pdfADORACJA DLA OSÓB CHORYCH I CIERPIĄCYCH
Błogosławiony, znaczy szczęśliwy

Pieśń: „Jezu, miłości Twej”
Z Księgi Psalmów: „Wybaw mnie Boże, bo woda mi sięga po szyję. Ugrzązłem w mule topieli i nie mam nigdzie oparcia. Zmęczyłem się krzykiem i ochrypło mi gardło, osłabły moje oczy, gdy czekam na Boga mojego!” (Ps 69,2-4).
Z Ewangelii według św. Łukasza: „On zaś podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie!” (Łk 6,20a.21b).
(Chwila ciszy)
Zgromadziliśmy się wokół Ciebie, Mistrzu nasz i Panie. Zmęczeni chorobą, przygnieceni bólem, opadający z sił wpatrujemy się w Ciebie, który przepełniony miłością, karmisz nas sobą samym. Tylko Ty przynosisz prawdziwą ulgę w cierpieniu. Nie zapominasz o nas ubogich, słabych, chorych. Mimo trudów i przeciwności możemy zwać się szczęśliwymi, bowiem Ty sam jesteś naszym pocieszycielem i obrońcą!
Pieśń: „Czego chcesz od nas Panie”
Z Księgi Psalmów: „Pan jest pasterzem moim, nie brak mi niczego. Prowadzi mnie nad wody gdzie mogę odpocząć, przywraca mi życie. Prowadzi mnie po właściwych ścieżkach” (Ps 23,1-2b,3a).
Z Ewangelii według św. Łukasza: „Wtedy kobieta padłszy przed Nim, opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona. Jezus rzekł do niej «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!»” (Łk 8, 47-48).
(Chwila ciszy)
U Ciebie Jezu znajduje ratunek, Ty nigdy mnie nie opuszczasz. Mimo trudów i przeciwności, wystarczy uciec się do Ciebie, by zaczerpnąć tchu. Gdy choroba ciąży nad całym moim życiem, gdy bliskim brakuje już cierpliwości, ja zawsze mogę znaleźć zrozumienie w Twoim kochającym sercu. Bądź błogosławiony Jezu Chryste, pocieszycielu strapionych! Jezu, Ty posyłasz mi swojego Ducha, dzięki któremu trwam przy Tobie, mimo największych przeciwności.
Będziemy powtarzać: BŁOGOSŁAWIMY CIĘ PANIE, ZA HOJNOŚĆ TWOJĄ!

  • Za siły do codziennej walki z chorobą…
  • Za bliskość Twoją w Eucharystii…
  • Za cierpliwość naszych bliskich…
  • Za zrozumienie i pocieszenie, którymi na co dzień nas obdarzasz…
  • Za pocieszenie, które zawsze możemy znaleźć w Twoich słowach…

Pieśń: „Bądź mi litościw”
Z Księgi Hioba: „Nie potępiaj mnie, powiem do Boga. Ujawnij mi, o co spór ze mną wiedziesz” (Hi 10,2).
Z Ewangelii według św. Mateusza: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5, 4).
Jezu! Ileż to razy zadawaliśmy sobie pytanie: „dlaczego?”. Niejednokrotnie nie chcieliśmy przyjąć na siebie krzyża przeznaczonego dla nas. Frustracja, złość, zgorzknienie tak łatwo zakradały się do naszych serc. Nikt nie zna nas tak dobrze, jak Ty. Wiesz, jak słabi jesteśmy, jak łatwo upadamy. Ześlij nam Ducha swego, Ducha miłości, aby ilekroć grzeszymy niecierpliwością, przywracał nam pamięć o Twojej nieskończonej miłości!
Będziemy powtarzać: PRZEBACZ NAM PANIE, BO JESTEŚMY GRZESZNI!

  • Naszą złość, frustrację, brak wdzięczności wobec Ciebie i innych…
  • Egoizm, skupienie na sobie i niedostrzeganie Ciebie w naszych chorobach…
  • Zwątpienia, rozpacz, brak nadziej…
  • To, że nie potrafiliśmy dostrzec Ciebie w innych…
  • To, że zbyt łatwo poddawaliśmy się przygnębieniu i apatii…
  • Wszystkie grzechy nasze…

Pieśń: „Duszo Chrystusowa”
Z Księgi Psalmów: „Wyzwoli bowiem wołającego biedaka i ubogiego i bezbronnego. Zmiłuje się nad nędzarzem i biedakiem i ocali życie ubogich: od krzywd i ucisku uwolni ich dusze, a krew ich cenna będzie w jego oczach” (Ps 72,12-14).
Z Ewangelii według św. Mateusza: „A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: «Chcę, bądź oczyszczony!». I natychmiast został oczyszczony z trądu” (Mt 8,2-3).
Panie, padamy przed Tobą, dziękując Ci, że możemy Cię kochać. Głęboko wierzymy, że Ty i tylko Ty wiesz, co dla nas najlepsze. Jeśli Twoją wolą jest nas uzdrowić, niech się tak stanie. Jeśli dalej mamy zmagać się z tą chorobą, to niech każdy dzień znoszony będzie przez nas na Twoją chwałę. Tylko daj nam Panie tę łaskę, prosimy, byśmy nigdy nie oddzielili się od Ciebie. Obdarz nas Panie Duchem Twoim, byśmy stanowiąc jedność, nieustannie pielgrzymowali do Ciebie. Wysłuchaj o Panie próśb dzieci swoich, uciekających się do Ciebie:
Będziemy powtarzać: USŁYSZ O PANIE PROŚBY LUDU SWEGO!

  • Prosimy Cię Panie, o niegasnącą nadzieję i siły w podejmowaniu trudów dnia codziennego…
  • Prosimy Cię Panie, o uzdrowienie wszelkich chorób duszy i ciała…
  • Prosimy Cię Panie, o wiarę w nieustanną bliskość Twoją…
  • Prosimy Cię Panie, o mężne znoszenie przeciwieństw i trudów, ofiarując nasze cierpienia na chwałę Twoją…
  • Prosimy Cię Panie, o łaskę świadczenia o dobroci Twojej, nawet w obliczu bólu i chorób…
  • Prosimy Cię Panie, o wysłuchanie wszystkich próśb, które zanosimy dziś przed Twój majestat…

Pieśń: „Jezu, ufam Tobie!”
Z Ewangelii według św. Jana: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze. Wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14,16.17b.26).
Jezu Najmilszy! Dobiegają końca te krótkie chwile, które dzięki Twojej dobroci dane nam było spędzić razem z Tobą, obecnym w Najświętszym Sakramencie. Wrócimy do naszych domów, by od nowa podjąć trudy codzienności. Panie, dozwól w swej dobroci, byśmy nigdy nie zapominali o Twojej przy nas obecności. Ty posyłasz nam Ducha Swego Panie! Czy potrzebne nam jeszcze jakieś inne pocieszenie?
Pieśń: „Być bliżej Ciebie chcę”

kl. Maciej Tarasek

pdfADORACJA DLA OSÓB CHORYCH I CIERPIĄCYCH
Oddać cierpienie Jezusowi przez Maryję

Pieśń: „Upadnij na kolana”
Umiłowany Jezu, wierzymy że jesteś wśród nas, ukryty pod postacią eucharystycznego chleba. Ty powiedziałeś: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie” (Mt 11, 28-30). Tak często Panie nie rozumiemy naszego cierpienia. Buntujemy się przeciwko Tobie, gdy ono na nas przyjdzie. A Ty czekasz wciąż na nas. Pragniesz nas pokrzepiać w naszym trudzie dając nam siebie, dając nam swoją obecność. Ucz nas doceniać ten największy skarb i przychodzić do Ciebie we wszystkich naszych potrzebach. Ucz nas przyjmować w pokorze i w cichości to wszystko, co obciąża nasze serca. Pomóż nam ze spokojem znosić każdą chorobę i cierpienie, które nas spotyka w naszej drodze ku Tobie. Pomóż nam również Panie we wspólnocie Kościoła dobrze przygotować się do przeżycia Wielkiego Postu.
Pieśń: „Panie, pragnienia ludzkich serc”
„Posłuchaj. Weź to sobie do serca, mój najmłodszy synu, że rzecz, która Cię niepokoi, rzecz, która cię dotyka jest niczym. Nie pozwól, aby twe oblicze i twe serce niepokoiły się. Nie obawiaj się tej choroby, ani żadnej innej przypadłości lub zasmucającego bólu. Czy nie jestem z tobą, Ja, twoja Matka? Czyż nie jesteś w moim cieniu i opiece? Czyż nie jestem źródłem twej radości? Czyż nie otaczam cię ramionami i nie noszę na mym sercu? Czego więcej Ci trzeba?” (J. Achmatowicz, Nican Mopuhua, s. 120-121).
Te słowa wypowiedziała Najświętsza Maryja Panna w grudniu 1531 roku do Indianina Juana Diego na wzgórzu Tepeyac. Dzisiaj to miejsce jest znane jako Guadalupe i znajduje się tam jedno z największych na świecie sanktuariów maryjnych. Jej zapewnienie o opiece jest dalej aktualne. Nikt z ludzi bardziej niż ona nie doświadczył cierpienia. Ty Panie Jezu dałeś nam ją za naszą Matkę. Mówiąc pod krzyżem: „Niewiasto oto syn Twój” (J 19, 26) oddałeś pod jej opiekę swojego umiłowanego ucznia Jana i nas wszystkich. Ona pomaga nam dźwigać nasz ból i cierpienie. Tylko skryci pod Jej płaszczem czujemy się bezpiecznie. Przy jej sercu odnajdujemy pokój. Nasz Zbawicielu ukryty w tej hostii, chcemy Ci podziękować za tak wielki dar.
Będziemy powtarzać: DZIĘKUJEMY CI JEZU!

  • Za Twoją Matkę, która tak wiele wycierpiała…
  • Za samotność Twojej Matki pod krzyżem...
  • Za jej wytrwałość i łagodność w cierpieniach...
  • Za Jej miłość matczyną do każdego chorego...
  • Za Jej obecność w naszym życiu…
  • Za Maryję, która jest Oblubienicą Ducha Świętego…
  • Za Maryję, która jest Matką Kościoła...

W ciszy naszych serc chcemy Ci Panie podziękować za jej i Twoją miłość do nas. Niech Duch Święty pomaga nam dziękować z głębi naszego serca.
(Chwila ciszy)
Pieśń: „Dziękujemy Ci Ojcze nasz”
Chcielibyśmy naśladować Maryję całym naszym życiem. Wiesz jednak Panie, jak bardzo jesteśmy słabi i niewytrwali. Tak często brak nam cierpliwości w znoszeniu naszych słabości, chorób, cierpienia, które nas spotyka. Nie potrafimy tak jak Ona zachowywać wszystkich spraw w naszym sercu. Jesteśmy opryskliwi i niewdzięczni wobec tych, którzy nam pomagają. A przecież Ty sam niosłeś krzyż na Golgotę bez słowa skargi. Wziąłeś wszystkie nasze cierpienia, grzechy i dla naszego zbawienia tak bardzo cierpiałeś. Chcemy Cię teraz Jezu przeprosić za nasze zachowanie.
Będziemy powtarzać: PRZEPRASZAMY CIĘ PANIE!

  • Za brak cierpliwości w znoszeniu chorób i cierpienia…
  • Za brak miłości do tych, którzy nam pomagają…
  • Za to, że wpadamy w rozpacz i zwątpienie…
  • Za to, że nie widzimy w krzyżu szansy na współudział w zbawieniu świata…
  • Za wyolbrzymianie naszych problemów, a pomniejszanie spraw innych ludzi…
  • Za to, że zaniedbujemy modlitwę do Ducha Świętego, którego dałeś nam jako Pocieszyciela...
  • Za wszystkie nasze grzechy…

Panie Ty wiesz jak nam samym ciężko jest wytrwać w naszym cierpieniu. Spraw, abyśmy zawsze wpatrzenie w Maryję ze spokojem i wytrwałością znosili to, co nas spotyka. Niech Duch Święty, którego nam przez Nią posyłasz, przemienia nasze serca.
(Chwila ciszy)
Pieśń: „Krzyżu Chrystusa”
Podczas objawień w Guadalupe Maryja tak jeszcze mówiła do Juana Diego, prosząc go o wybudowanie kapliczki: „Pragnę, aby w tym miejscu wzniesiono dla Mnie mały domek. W nim dam wam poznać mego Syna. Ukażę Go i dam wszystkim ludziom przez moją miłość, me współczucie, mą pomoc, moją obronę. Bo ja jestem twą miłosierną Matką. Tu wysłucham ich łkania i ich narzekań, i uzdrowię, i uleczę ich z smutku, ciężkich doświadczeń i cierpień” (J. Achmatowicz, Nican Mopuhua, s. 27-29.32).
Panie Jezu obecny w taj białej hostii, dzisiaj możemy Cię spotkać w każdym kościele, a Twoi kapłani w docierają ze swoją posługą do chorych z Tobą, obecnym w sakramentach. A my tak bardzo potrzebujemy Twojej obecności. Największą pociechą w naszych cierpieniach i słabościach jesteś Ty, Boski Lekarzu. Twój Kościół Chryste zawsze wykazywał wiele troski o ludzi chorych i cierpiących. Twoja Matka, która jest Uzdrowieniem Chorych wciąż wskazuje nam drogę do Ciebie. Ona jest naszą wspomożycielką we wszystkich naszych troskach. Chcemy Cię prosić za jej przyczyną w naszych intencjach:
Będziemy powtarzać: PRZEZ WSTAWIENNICTWO MARYI, PROSIMY CIĘ PANIE!

  • Aby Kościół prowadzony przez Ducha Świętego zawsze pochylał się nad ludźmi potrzebującymi pomocy…
  • Za V Synod Diecezji Tarnowskiej, aby przez swoją pracę przyczynił się do lepszego zrozumienia sytuacji osób chorych i cierpiących...
  • Za samotnych, aby we wspólnocie Kościoła zaznali Twojej obecności…
  • Za kapłanów, aby zawsze z gorliwością i radością służyli ludziom chorym i cierpiącym…
  • Za ludzi, którzy pomagają chorym i cierpiącym, aby nie brakło im sił i cierpliwości do pracy…
  • Za wszystkich chrześcijan, aby za sprawą Ducha Świętego, pomimo codziennych trudności prowadzili innych do Ciebie…
  • Za wszystkich przeżywających czas próby, aby ofiarowali swoje cierpienie dla zbawienia innych…

Panie Jezu, niech Duch Święty, który buduje Twój Kościół wspiera nas wszystkich w naszej codzienności. On nas pociesza tak jak Twoją Matkę stojącą pod krzyżem.
Pieśń: „Stała Matka boleściwa”
Jezu miłosierny, nigdy nie zrozumiemy tajemnicy cierpienia. Prosimy Cię jednak, abyś napełniał nasze serca Twoją miłością, abyśmy mogli znosić choroby i cierpienia w ufności. Z pomocą Twojej łaski ono może nas przemienić i umocnić. Wierzymy, że w cierpieniu kryje się szczególna moc wewnętrznie przybliżająca człowieka do Ciebie, jakaś szczególna łaska. Choć jesteśmy słabi, to jednak jednocząc nasze cierpienie z Twoim Krzyżem możemy stać się źródłem życia dla Kościoła i ludzkości. Napełniaj nas Duchem Świętym, abyśmy zawsze budowali Kościół na wzór Chrystusa.
Pieśń: „Przed tak wielkim sakramentem”

kl. Szczepan Wajda

pdfADORACJA DLA OSÓB CHORYCH I CIERPIĄCYCH
Przeznaczeni do chwały

Jezu Chryste, klękamy dzisiaj przed Tobą obecnym w Najświętszym Sakramencie. Ty widząc nasz smutek nie zostawiłeś nas samych, ale posłałeś do nas Parakleta – Ducha Prawdy który pochodzi od Ojca(por. J 15,26-27). On świadczy o Twojej wielkiej miłości wobec nas chorych i słabych. Ty przyszedłeś na świat w ludzkim ciele, aby objawić nam Ojca i przywrócić nam podobieństwo Boże utracone w Adamie. Dokonałeś tego przez Swoje słowa i czyny, przez milczenie i cierpienia. Ty wiesz Panie, jak jesteśmy słabi i znasz doskonale naszą ludzką kondycje. Ty przyszedłeś aby opatrywać rany naszych serc i leczyłeś nasze choroby. Mocą Ducha Świętego w liturgii Kościoła nieprzerwanie urzeczywistniasz Twoje wydarzenie Krzyża i Zmartwychwstania, które nie przemija, lecz trwa i pociąga wszystko ku życiu. Czynisz to udzielając nam siebie w sakramentach świętych.
(Chwila ciszy)
Z Listu św. Pawła do Rzymian: „Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych (…) Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której spełnienie już się ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda?” (Rz8,18.20-24).
Ty Panie Jezu, przez Apostoła pouczasz nas, że cierpienie, ból i słabość nie mają w naszym życiu ostatniego słowa. Ostatnie słowo należy bowiem do Ciebie, Trójjedynego Boga.
Będziemy powtarzać: DZIĘKUJEMY CI PANIE!

  • Za to, że przez swoje cierpienie , śmierć i zmartwychwstanie przywróciłeś nam komunię z Bogiem…
  • Za twoją miłość od której nic nie jest wstanie nas oddzielić…
  • Za to, że przez chrzest staliśmy się współdziedzicami królestwa Bożego i otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów...
  • Za nadzieję naszego zmartwychwstania, które nam obiecałeś…
  • Za sakramenty święte, którymi w mocy Ducha Świętego pokrzepiasz nasze słabe ciała…
  • Za chryzmaty jakimi obdarzasz swój Kościół święty…

Pieśń: „Dziękujemy Ci Ojcze nasz”
Z Listu św. Pawła do Rzymian: „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale” (Rz. 8, 14-17).
Panie, Ty widząc nasz smutek i nasz lęk posłałeś nam Parakleta, Ducha Prawdy, abyśmy nie załamali się w wierze. On wydaje świadectwo o Tobie i pozwala nam wołać do Boga „Abba!, Ojcze!”.
Będziemy powtarzać: PRZEPRASZAMY CIĘ PANIE!

  • Za to, że zamykamy się na działanie Ducha Świętego…
  • Za to, że pokładamy większą ufność w ciele niż w Bogu…
  • Za to, że w naszym cierpieniu poddajemy się zwątpieniu i porzucamy nadzieję...
  • Za to, że niekiedy odtrącamy łaski płynące z sakramentów Kościoła...
  • Za to, że zapominamy o naszym dziecięctwie Bożym...
  • Za to, że nie ufamy Tobie, lecz poddajemy się w niewolę bojaźni...
  • Za to, że w trudzie naszego życia tracimy z oczu perspektywę życia wiecznego...

Pieśń: „Panie przebacz nam”
Z Listu św. Pawła do Rzymian: „Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8,26-27).
Ty przychodzisz z pomocą w naszej słabości. Nie wolno nam zapomnieć tej Dobrej Nowiny. W cierpieniu, bólu, chorobie, opuszczeniu przez ludzi nie jesteśmy osamotnieni przez Ciebie. Twój Ojciec nie zapomina o nas, lecz mocą Twojej ofiary posyła do nas dzisiaj Ducha Pocieszyciela, który zna nas, zna nasze serca i pomaga nam trwać w nadziei.
Będziemy powtarzać: PROSIMY CIĘ PANIE!

  • O Ducha Świętego, abyśmy dla naszego zbawienia wierzyli, że umarłeś za nasze grzechy, że zostałeś pogrzebany i że zmartwychwstałeś trzeciego dnia…
  • O Parakleta, który przychodzi aby przekonać świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie….
  • O Ducha Bożego, który wspiera nas, byśmy umieli cierpieć z Tobą mając udział w chwale, jaką otocza Cię Ojciec...
  • O Ducha Prawdy, który objawia nam prawdę którą jesteś i prowadzi do Ciebie...
  • O Ducha Pocieszyciela, byśmy nie ulegali bojaźni, ale trwali w nadziei…
  • O Ducha Chrystusowego, byśmy nie umarli śmiercią wieczną, ale otrzymali życie w skutek usprawiedliwienia…

Pieśń: „Boże obdarz Kościół Twój”
Panie Jezu, dziękujemy Ci za ten czas, w którym pochyliłeś się nad naszą nędzą i słabościami. Ty prosisz nas o wiarę w twoją miłość do nas. Dlatego posyłasz Ducha Świętego, który woła w nas słowami pełnymi nadziei: „Jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8,38-39).
Pieśń: „Ja wiem w Kogo ja wierzę”

kl. Mateusz Wojcieszak

 

 

 

 

 

­