I czyt. Jr 1,4-5.17-19; Ps 71; II czyt. 1 Kor 12,31 – 13,13; Ew. Łk 4,21-30

Proponowane pieśni:
Na wejście – „Kto się w opiekę”
Na przygotowanie darów – „Ojcze z niebios”
Na komunię – „Chrystus Pan karmi nas”
Na uwielbienie – „Cóż Ci, Jezu, damy”
Na zakończenie – „Niechaj z nami będzie Pan” 

Wprowadzenie do Mszy Świętej
„Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię” (Jr 1,5) – te słowa usłyszymy dziś u proroka Jeremiasza. Prośmy więc na początku tej Eucharystii o wielką ufność i wdzięczność wobec naszego Boga, który nas powołał z miłości do istnienia. On potrzebuje naszego otwarcia na Niego, by móc udzielać nam swojej miłości, dla naszego prawdziwego dobra, w sposób, jakiego sobie nawet nie jesteśmy w stanie wyobrazić.

Duch Święty uzdalnia do prawdziwej miłości

Orędzie: Duch Święty jest doskonałą miłością, która jest w Bogu (między Ojcem i Synem), a którą Bóg rozlewa w naszych sercach, abyśmy byli zdolni kochać bliźnich miłością doskonałą.
Cel: Wzbudzenie przekonania, że w miłości mamy wciąż wzrastać i poszerzać dla niej serce. 

Modlitwa wiernych
Bóg pragnie spotkać się z każdym człowiekiem. Przez Jego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa, prośmy, byśmy potrafili kochać innych miłością, taką jaką On kocha nas.

  • Prośmy, aby cały Kościół był miejscem doświadczania spotkania serc i umysłów wierzących z kochającym Bogiem.
  • Prośmy, aby pasterze Kościoła sami doświadczali łaski miłości i żyjąc nią na co dzień, umacniali w niej wszystkich wiernych.
  • Prośmy, aby pozostający w niewoli egoizmu i samowystarczalności, potrafili usłyszeć wyzwalający głos Chrystusa i otworzyli się w pełni na miłość Boga.
  • Prośmy za żyjących w niewoli grzechu, aby doświadczyli łaski kochającego Boga w sakramencie spowiedzi.
  • Prośmy za nas samych, abyśmy pamiętając o naszym ostatecznym powołaniu, uzdolnieni mocą Ducha Świętego wytrwale świadczyli wszędzie miłość.

Boże, w Trójcy Jedyny, bądź pochwalony teraz i na wieki wieków. Przez Chrystusa Pana naszego. 

Przed rozesłaniem
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy: z nich zaś największa jest miłość” (1 Kor 13,13). Dbając w naszym życiu duchowym o te trzy cnoty, wciąż pamiętajmy, że one łączą nas z Bogiem po to, abyśmy mogli wciąż i pewnie czerpać z Jego Bożej miłości. Wszystko dlatego, żeby móc kochać siostry i braci, bo „największa jest miłość”. Niech nam w tym towarzyszy nieustannie Ojcowskie błogosławieństwo.
Duch Święty uzdalnia do prawdziwej miłości

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Pieśń – „O zbawcza Hostio”

„Czy nie jest to syn Józefa?” (Łk 4,22b). Panie Jezu, nie byliśmy wtedy w Nazarecie, kiedy obecni w synagodze zadawali sobie to pytanie, patrząc na Ciebie: „Czy nie jest to syn Józefa?”. Nie byliśmy tam wtedy, ale dzisiaj tutaj jesteśmy w podobnej sytuacji. Patrzymy na Ciebie w monstrancji i zadajemy sobie pytanie: „Czy nie widzę tylko chleba? Czy to możliwe, że pod osłoną białej Hostii jest ukryty Bóg żywy i prawdziwy?” Przyzwyczaili się mieszkańcy Nazaretu do syna Józefa, Jezusa, znali Cię od dziecka i nie widzieli w Tobie nikogo więcej. Może i my przyzwyczailiśmy się do małej okruszyny chleba i trudno nam wierzyć, że tak właśnie nas umiłowałeś, że zostałeś z nami w Najświętszym Sakramencie. Chcemy teraz wyznać naszą wiarę w Twoją obecność pośród nas. Chcemy Cię błogosławić i prosić, byś nie odchodził od nas z powodu naszego niedowiarstwa. Potrzebujemy Twojej miłości. Pragniemy napełniać się Twoją miłością do nas.

Będziemy powtarzać: BĄDŹ BŁOGOSŁAWIONY, JEZU!

  • Jezu, który jesteś cierpliwy i łaskawy
  • Jezu, który nie zazdrościsz i nie szukasz poklasku…
  • Jezu, który nie unosisz się pychą i nie dopuszczasz się bezwstydu…
  • Jezu, który nie szukasz swego i nie unosisz się gniewem…
  • Jezu, który nie pamiętasz złego i nie cieszysz się z niesprawiedliwości…
  • Jezu, który wpółweselisz się z prawdą…
  • Jezu, który wszystko znosisz i wszystkiemu wierzysz…
  • Jezu, który we wszystkim pokładasz nadzieję i wszystko przetrzymasz…

(Chwila ciszy)
Pieśń – „Jezu miłości Twej”

„Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać” (Jr 1,19). Napełnieni Twoją miłością widzimy, jak bardzo jeszcze w nas panoszy się stary człowiek. Zbyt często liczymy tylko na własne siły i zostajemy pokonani przez nasz egoizm i pychę. Zbyt często ulegamy lękowi i kłamstwom, które świat i jego mieszkańcy sączą w nasze serca. Zbyt łatwo potykamy się o wydarzenia trudne i sytuacje zewnętrzne, które zniechęcają i sieją zamęt w duszy. Zbyt szybko wpadamy w przygnębienie i dajemy się kierować duchowi oskarżeń, szemrania i narzekania. Nie chcemy tego więcej, Panie. Chcemy kochać i patrzeć spojrzeniem miłości, tak jak Ty. Bądź z nami, by nas ochraniać i strzec w nas Twojej miłości. Bądź naszą pomocą w miłowaniu innych.

Będziemy powtarzać:
BĘDĘ WYSŁAWIAŁ POMOC TWOJĄ, PANIE!

  • Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości…
  • Bądź dla mnie skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić…
  • Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca…
  • Nakłoń ku mnie ucho i ześlij ocalenie…
  • Bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą…
  • Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją…
  • Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Upadnij na kolana”

A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego” (Łk 4,22a). Proszę Cię, Panie Jezu, o łaskę bliskości z Tobą – teraz i na co dzień. Chcę, żeby Twoje słowo pełne wdzięku było blisko mnie. W moim sercu i na moich ustach. Chcę, by Twoje słowo oczyszczało mnie, bym nie był jak miedź brzęcząca – bym nie przeliczał wszystkiego na pieniądze i korzyści. Niech Twoje słowo mnie oczyszcza, bym nie był jak cymbał brzmiący – pełen pięknych i gładkich słów o miłości, a w sercu pusty i pyszny. Niech Twoje słowo mnie oczyszcza, bym po prostu był! Jeśli nie będzie we mnie Twojej miłości, mnie nie będzie, będę niczym. I proszę Cię, Jezu, niech Twoje słowo mnie posyła. By mnie posyłało wciąż do współczesnych wdów i trędowatych. Wskazuj mi nieustannie drogę jeszcze doskonalszą, bo najważniejsza jest miłość! Powiedz mi teraz, proszę, w chwili ciszy, dokąd chcesz mnie posłać już ze swoją miłością. Do jakiej Sarepty Sydońskiej, do jakiego trędowatego?

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Pójdźcie błogosławić Pana”

Ks. Artur Ważny

­