ADWENT

Przygotowanie do Eucharystii

W okresie Adwentu, który jest czasem oczekiwania i przygotowania na przyjście Pana, uczymy się właściwego oczekiwania i przygotowania na spotkanie z Jezusem w Eucharystii.

I niedziela Adwentu – Wyciszenie i modlitwa

Orędzie: Nadchodzi nasz Zbawiciel! Aby Go spotkać, trzeba czujnie Go oczekiwać, czego obrazem jest wyciszenie i modlitwa w kościele bezpośrednio przed uczestnictwem w Eucharystii.

II niedziela Adwentu. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Dzień Modlitw za Kościół na Wschodzie – Stan łaski uświęcającej

Orędzie: Bóg zachowując Maryję od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego uczynił ją godnym „mieszkaniem” dla swojego Syna. W sakramencie pokuty i pojednania Bóg w podobny sposób przygotowuje człowieka na przyjęcie Chrystusa w Komunii Świętej. (KKK 1385,1415,1457)

III niedziela Adwentu (Gaudete) – Odświętny strój

Orędzie: Chrystus przychodzi na świat, aby chorych uzdrowić, a zmarłych ożywić. Jest to powód do wielkiej radości, której obrazem jest odświętny strój zakładany na niedzielną Eucharystię. (KKK 1386-1387)

IV niedziela Adwentu – Post eucharystyczny

Orędzie: Chrystus przychodząc na świat staje się naszym wyjątkowym Gościem. Aby odpowiednio przygotować się na Jego przyjęcie, zachowujemy post eucharystyczny przed każdą Mszą Świętą oraz tradycyjny post w Wigilię Bożego Narodzenia. (KKK 1387)


I NIEDZIELA ADWENTU – 01.12.2019

I I czyt. Iz 2,1-5; Ps 122; II czyt. Rz 13,11-14;
Ew. Mt 24,37-44

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Niebiosa rosę”
Na przygotowanie darów – „Niebiosa rosę” zwr. 3 i 4
Na komunię – „Ja wiem, w kogo ja wierzę”
Na uwielbienie – „Jezusowi cześć i chwała”
Na zakończenie – „Głos dźwięczny z nieba wychodzi”

Wprowadzenie do Mszy Świętej

„Czuwajcie więc… i bądźcie gotowi” (Mt 24,40). Rozpoczynamy w imię Boże czas Adwentu. Mamy czuwać i być gotowi na przyjście Pana. To adwentowe oczekiwanie ma podwójny charakter. Mamy się przygotować na spotkanie z Chrystusem w tajemnicy Jego narodzenia, a także na chwilę Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Wyrazem naszego przygotowania jest chęć podjęcia przemiany naszych serc. Niech udział w niedzielnej Eucharystii zmobilizuje nas do zmiany w naszym życiu i zwrócenia się ku Chrystusowi, który jest blisko. A teraz przeprośmy Pana Boga za nasze grzechy i zaniedbanie dobra.

Wyciszenie i modlitwa

Orędzie: Nadchodzi nasz Zbawiciel! Aby Go spotkać, potrzeba czujnie Go oczekiwać, czego obrazem jest wyciszenie i modlitwa w kościele bezpośrednio przed uczestnictwem w Eucharystii.

Cel: Zwrócenie uwagi na wartość właściwego przygotowania do godnego przeżycia Eucharystii.

  1. „Rozumiejcie chwilę obecną” (Rz 13,11)

Adwent, który dziś rozpoczynamy, jest wyjątkowym czasem. Samo słowo pochodzi z języka łacińskiego i oznacza „przyjście”. Bóg daje nam ten kolejny Adwent, byśmy się dobrze przygotowali na przyjście Pana. Z perspektywy teologicznej czas Adwentu wyraża oczekiwanie Kościoła na podwójne przyjście Chrystusa: to, które nastąpi przy końcu czasów, a które nazywamy paruzją, i to, które nastąpiło w chwili Jego narodzenia, a które wspominamy co roku, przeżywając misterium Bożego Narodzenia. Konsekwentnie liturgia Adwentu w pierwszym okresie kładzie nacisk na ostateczne przyjście Chrystusa na końcu czasów, natomiast ostatni tydzień bezpośrednio przed świętami przygotowuje do narodzenia Chrystusa, przez które Bóg wypełnia obietnice dane w historii. Słyszymy przeto w liturgii słowa nawoływania proroków do nawrócenia: „postępujmy w światłości Pańskiej!” (Iz 2,5) – mówi dziś do nas prorok Izajasz, bo zbliża się kres czasu i ostateczne nastanie królestwa Bożego.

Oczekiwanie na przyjście Pana nie powinno się ograniczać bynajmniej do jednego okresu roku liturgicznego, jakim jest Adwent, ale powinno cechować każdego wierzącego zawsze. Toteż w liturgii Mszy Świętej Kościół modli się, „abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Pana, Jezusa Chrystusa”. Gdy zatem św. Paweł wzywa nas dzisiaj: „rozumiejcie chwilę obecną”, natychmiast wyjaśnia: „teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas” (Rz 13,11).

  1. „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską” (Iz 2,3)

Początek Adwentu, początek roku liturgicznego, zawsze przywołuje na myśl także jego koniec. W tej perspektywie wezwanie proroka Izajasza: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego!” (Iz 2,3) trzeba rozumieć jako wezwanie do podjęcia wysiłku, który należy podjąć, tak jak konieczny jest wysiłek, by zdobyć szczyt. Chodzi o wysiłek czuwania, do którego wzywa nas dzisiaj Jezus w Ewangelii: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24,42). Temu służy m.in. piękny polski zwyczaj rorat – Mszy Świętych ku czci Najświętszej Maryi Panny, odprawianych najczęściej wczesnym rankiem, często w ciemnościach, rozpraszanych blaskiem zapalonych świec czy lampionów, co winno wyrażać wolę „postępowania w światłości Pana” (Iz 2,5).

III. „I wy bądźcie gotowi”

Czuwanie, do którego wzywa nas dzisiaj Jezus w Ewangelii, oznacza gotowość na przyjęcie tego, którego się oczekuje. Uczestniczymy w Eucharystii, podczas której ma miejsce przyjście Pana. Przychodzi do nas w swoim słowie i w sakramentalnych znakach. Aby spotkanie z Chrystusem przychodzącym do nas podczas Eucharystii było owocne, wymaga odpowiedniego przygotowania. „Kto staje na modlitwie bez przygotowania, podobny jest do ptaka, który chce latać, a jeszcze nie jest do tego gotowy” – pouczał św. Filip Neri, założyciel oratorianów (1515-1595) („Niedziela” 8/2013, s. 20). Jeśli, zdaniem św. Filipa Neri, każdy akt modlitwy indywidualnej winno poprzedzać przygotowanie, tym bardziej przygotowania domaga się udział we Mszy Świętej, by godnie i owocnie w niej uczestniczyć.

Zwróćmy dzisiaj uwagę na dwa elementy tego przygotowania, które niewątpliwie mają wpływ na jakość udziału we Mszy Świętej, a mianowicie: wyciszenie i modlitwa. 

  1. Wyciszenie

Warto zwrócić uwagę na potrzebę wyciszenia się. Chodzi o to, by wychodząc z domu zostawić codzienne troski i nie zabierać ich ze sobą do świątyni. Chodzi zarówno o wyciszenie zewnętrzne, jak również wewnętrzne. Każdy musi tutaj znaleźć sposób, jak to zrobić, bo wrażliwość każdego z nas jest inna. Wyciszeniu nie służy zapewne pośpiech, towarzyszący niejednokrotnie naszemu wychodzeniu do kościoła. Może warto pomyśleć o tym, by zarezerwować sobie więcej czasu. Może na przykład zamiast jechać samochodem i nerwowo szukać miejsca do zaparkowania udać się do świątyni pieszo, by po drodze móc odciąć się od myśli, informacji, dźwięków, niezałatwionych spraw, które absorbują nas każdego dnia, a teraz powinny poczekać, bo za chwilę mamy spotkać się z Bogiem i na tym warto skoncentrować uwagę. Dzień Pański powinien różnić się od pozostałych. Niech znajdzie to wyraz także w przygotowaniu się do udziału w centralnym wydarzeniu tego dnia, jakim jest Eucharystia. Pewnie dobrym adwentowym postanowieniem dla wielu z nas byłoby pomyśleć o tym, by udział we Mszy Świętej, nie tylko w tym okresie, poprzedziło wyciszenie, by zadbać o to, żeby się nie spóźniać, nie przychodzić w ostatniej chwili, „z marszu”. Czym innym bowiem jest „formalna” obecność i „zaliczenie” kolejnego obowiązku, które z całą pewnością nie zaowocuje wzrostem duchowym, a czym innym świadome dążenie i troska o to, by udział we Mszy Świętej dał poczucie spełnienia i wewnętrznego pokoju.

  1. Modlitwa

„Eucharystia jest źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego. W niej zawiera się całe duchowe dobro Kościoła – sam Chrystus” (LG 11). To także szczyt kultu, jaki oddajemy Chrystusowi. Dlatego Msza Święta jest dla chrześcijanina najpiękniejszą modlitwą. Warunkiem dobrego jej przeżywania jest odpowiednie przygotowanie, które warunkuje, oprócz wyciszenia, modlitewne skupienie. Popatrzmy na dwa przykłady. Św. o. Pio, jak wiemy z przekazów, bardzo długo – nieraz kilka godzin – przygotowywał się do sprawowania Mszy Świętej, a po niej również długo trwał w modlitewnym skupieniu (zob. „Głos Ojca Pio”, nr 35/2005). Są pośród nas osoby, które miały szczęście uczestniczyć we Mszy Świętej, sprawowanej przez św. Jana Pawła II, który przynajmniej godzinę przed Mszą Świętą trwał na modlitwie i dopiero potem rozpoczynał jej sprawowanie. Nic więc dziwnego, że odprawiana przez niego Eucharystia była przeżyciem, którego nie sposób zapomnieć.

W tym kontekście pomyślmy o naszej postawie modlitwy przed rozpoczęciem Mszy Świętej. Wchodząc do świątyni, trzeba najpierw uklęknąć przed obecnym w tabernakulum Chrystusem Eucharystycznym i trwać przez chwilę w cichej modlitwie. Tu postawa wielu uczestników Mszy Świętej, zwłaszcza niedzielnej, pozostawia wiele do życzenia. Nieraz można odnieść wrażenie, że nie wiedzą, po co przyszli do kościoła. A czy można mówić o modlitewnym przygotowaniu do Mszy Świętej, gdy ktoś nawet nie przekroczy progu kościoła? Warto dzisiaj, na początku Adwentu, pomyśleć o tych sprawach i poczynić stosowne postanowienia, aby owocem tego czasu w naszym życiu był prawdziwy Adwent – przyjście Pana, który nie tylko raz przyszedł przed wiekami i przyjdzie powtórnie na końcu czasów, ale przychodzi w każdej Mszy Świętej. A jeśli Eucharystia powinna być centrum naszego chrześcijańskiego życia, to warto podjąć wysiłek, by mając możliwość wejścia na szczyt, nie zmarnować tej szansy.

Modlitwa wiernych

Przygotowanie na przyjście Pana to czas modlitwy i wyciszenia oraz dokonywania zmian w swoim życiu. Wzywajmy pomocy Boga, byśmy dobrze wykorzystali dany nam czas:

  1. Za Kościół święty, aby w tym świętym czasie Adwentu odważnie wyszedł naprzeciw przychodzącemu Jezusowi.
  2. Za Ojca Świętego Franciszka, biskupów i kapłanów, by przez gorliwą posługę przygotowali ludzkie serca na spotkanie z Chrystusem.
  3. Za ludzi chorych, osamotnionych i smutnych, aby w czasie Adwentu spotkali się z życzliwością ludzi i mogli w radości przygotować się na nadchodzące święta.
  4. Za ludzi zagubionych i uwikłanych w różne nałogi, by znaleźli prawdziwy sens życia i porzucili złe przyzwyczajenia.
  5. Za zmarłych (zwłaszcza za polecanego w tej Mszy Świętej N.), by mogli cieszyć się spotkaniem z Jezusem w chwale.
  6. Za nas samych, aby adwentowy wysiłek pracy nad sobą przyniósł naszym sercom pokój i radość.

Boże, w tym czasie Adwentu Tobie oddajemy się w opiekę, Twojej pomocy wzywamy, w Tobie pokładamy całą naszą ufność. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Przed rozesłaniem

Raz jeszcze dano nam wejść w czas liturgicznego Adwentu. Warto jednak, abyśmy pamiętali, że całe nasze życie jest adwentem – oczekiwaniem na spotkanie z przychodzącym Chrystusem. Niech wyciszenie i modlitwa wsparte Bożym błogosławieństwem owocują świętością w naszym życiu.

Wyciszenie i modlitwa

Adoracja Najświętszego Sakramentu

Pieśń – „O zbawcza hostio”

Panie Jezu, obecny z nami w Najświętszym Sakramencie. Klękamy przed Tobą na początku świętego czasu Adwentu, który ma nas przygotować na dobre przeżycie kolejnej rocznicy Twojego narodzenia. Przywołujemy na pamięć wielki Adwent ludzkości, która po grzechu pierworodnym błądziła w ciemności, oczekując spełnienia się obietnic Bożych. Prorocy, wieszczący nadejście czasów mesjańskich podtrzymywali nadzieje, które spełniły się wraz z Twoim przyjściem na świat i odkupieniem, jakiego dokonałeś przez śmierć krzyżową i zmartwychwstanie, a pozostając z nami w Najświętszym Sakramencie ołtarza, pozwalasz nam ciągle na nowo doświadczać Twej zbawczej obecności i prowadzisz nas ku nieskończonej chwale Twojego królestwa. Klęcząc dzisiaj przed Tobą pragniemy Ci szczerze dziękować.

Będziemy powtarzać: DZIĘKUJEMY CI, PANIE!

  • – za to, że przyszedłeś na świat, aby nas zbawić…
  • – za to, że założyłeś Kościół święty, aby kontynuował Twoje dzieło zbawcze…
  • – za to, że możemy słuchać Twojej Ewangelii, w której wskazujesz nam drogę zbawienia…
  • – za to, że ciągle posyłasz swoich proroków, którzy wzywają nas do wiary i zgodnego z nią życia…
  • – za to, że pozostawiłeś nam środki uświęcenia, ustanawiając sakramenty, w których obdarzasz nas swoją łaską…
  • – za to, że w miłosierdziu swoim pozwalasz nam powracać do Ciebie z drogi grzechów…
  • – za to, że pozostałeś w Najświętszym Sakramencie, aby być naszym pokarmem w drodze do Ciebie…
  • – za to, że dajesz nam czas tego Adwentu – kolejną szansę na otwarcie naszych serc na Twoje przyjście…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Dzięki, o Panie”

Panie Jezu! Dzisiaj podczas tej adoracji dociera do nas prawda, że okres Adwentu, który przeżywamy, jest znakiem innego Adwentu, jakim jest całe nasze życie, które winno być nieustannym oczekiwaniem na spotkanie z Tobą w wieczności. Oczekiwanie to wyklucza jednak bierność i domaga się od nas postawy czujnej gotowości na spotkanie z Tobą. Wzywasz nas dzisiaj: „Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24,42). Dziś wezwanie do nawrócenia dociera do nas przez Kościół. Jakże często jednak jesteśmy głusi, a serca nasze zamknięte są na przyjęcie zbawiennych napomnień. Jakże często pochłonięci troską o codzienne drobiazgi gubimy się, zapominając, że ciało żyje do czasu, a dusza ma żyć wiecznie. Jakże często w naszej hierarchii wartości przedkładamy „mieć” nad „być”. Jakże często ważniejsze od spotkania z Tobą, Jezu, na modlitwie, na Mszy Świętej, stają się: pogoń za zyskiem, rozrywka czy zwykłe lenistwo. Świadomi naszych grzechów, zaniedbań i niewierności, chcemy teraz za nie przepraszać.

Będziemy powtarzać: PRZEPRASZAMY CIĘ, PANIE!

  • – za opieszałość i zaniedbania w codziennym spotkaniu z Tobą na modlitwie…
  • – za opuszczanie Mszy Świętych niedzielnych i świątecznych…
  • – za obojętną i bierną obecność na Mszy Świętej…
  • – za nieuporządkowaną pogoń za dobrami tego świata…
  • – za uleganie ułudzie szczęścia poza Tobą i bez Ciebie…
  • – za zaniedbania w pracy nad pogłębieniem naszej wiary…
  • – za odkładanie pojednania z Tobą i braćmi w sakramencie pokuty na później, którego nigdy nie możemy być pewni…
  • – za nasze serca zamknięte dla Ciebie, przychodzącego do nas w Komunii Świętej…
  • – za to, że w życiu codziennym nie kierujemy się duchem Twojej Ewangelii, która jest drogą do szczęścia…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Panie, przebacz nam”

Panie Jezu! Dajesz nam ten kolejny Adwent. Słyszymy dziś wezwanie św. Pawła: „rozumiejcie chwilę obecną […], nadeszła godzina powstania ze snu” (Rz 11,11). Przybliżyło się zbawienie. „Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa” (Rz 11,14). Zdajemy sobie sprawę, że jest to w zasięgu naszych możliwości, choć wiemy również, jak wiele nam jeszcze brakuje. Świadomi naszych słabości i niestałości potrzebujemy Twojej pomocy i wyznajemy z psalmistą: „Pomoc moja od Pana, który stworzył niebo i ziemię” (Ps 121,1). Ku Tobie zatem kierujemy nasze błagania.

Będziemy powtarzać: PROSIMY CIĘ, JEZU!

  • o dobre przeżycie świętego czasu Adwentu…
  • o wytrwanie w dobrych postanowieniach…
  • o ducha umartwienia i pokuty…
  • o łaskę dobrej spowiedzi świętej adwentowej…
  • o siłę w walce z wadami i namiętnościami…
  • o miłość w rodzinach i sąsiedztwach…
  • o otwarte serca i pomocne dłonie dla biednych i potrzebujących…
  • o radosne święta Twego narodzenia…

Dobry Jezu! Przyjmij naszą modlitwę, umocnij ducha gotowości na Twoje przyjście i obdarz radością betlejemskiej nocy. „Marana tha” – Przyjdź, Panie Jezu!

Pieśń – „Przed tak wielkim Sakramentem”

Ks. Jan Siedlarz

­