I czyt. Wj 16,2-4.12-15; Ps 78; II czyt. Ef 4,17.20-24; Ew. J 6,24-35

Wprowadzenie do Mszy Świętej

Zgromadziliśmy się na Mszy Świętej w pierwszą niedzielę sierpnia. W ten sposób odpowiadamy na zaproszenie Chrystusa, naszego Pana, które usłyszymy w dzisiejszej Ewangelii: „Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35). Pan Jezus, znając nasze codzienne trudności i zmagania, chce przyjść nam z pomocą. A czyni to w sposób jakże prosty, a zarazem niezwykły – staje się dla nas Chlebem życia.

Podczas dzisiejszej adoracji Najświętszego Sakramentu będziemy wyznawać tę prawdę i dziękować Bogu Ojcu za to, że daje nam nieustannie „prawdziwy chleb z nieba”. Będziemy także rozważać prawdę o Kościele, który jest domem Boga
i domem nas – ludzi.

Aby udział w tej Mszy Świętej był godny i owocny, wzbudźmy w naszych sercach intencję, w jakiej chcemy dziś modlić się. Do intencji osobistych dołączmy także intencję związaną z miesiącem sierpniem: prośmy za naszą ojczyznę, módlmy się o jej pomyślność oraz o trzeźwość w naszym narodzie. Za brak miłości do Boga i ludzi, szczególnie w ostatnim tygodniu, przeprośmy teraz miłosiernego Pana.

Modlitwa wiernych

Do Boga, naszego Ojca, zanieśmy przez pośrednictwo Jezusa Chrystusa nasze wspólne modlitwy.

  1. Za Kościół święty, aby nieustannie karmił swoje dzieci ze stołu słowa Bożego i Eucharystii, a w ten sposób wypełniał swoje podstawowe powołanie.
  2. Za Benedykta XVI, naszego biskupa NN oraz kapłanów, aby w zadaniach pasterskich byli zawsze wspierani naszą życzliwością, modlitwą, cierpieniem.
  3. Za naszą ojczyznę, Polskę, aby pozostała wierna chrześcijańskim wartościom i – jak nas prosił bł. Jan Paweł II – nie podcinała sama tych korzeni, z których wyrosła.
  4. Za uzależnionych od alkoholu, narkotyków i innych używek, aby dzięki pomocy ludzi i wsparciu łaski Bożej potrafili wyzwolić się z nałogu i cieszyć się wolnością dzieci Bożych.
  5. Za zmarłych bliskich naszemu sercu, za tych, co oddali swoje życie w obronie i za wolność naszej ojczyzny, aby mogli cieszyć się radością życia wiecznego.
  6. Za nas samych, abyśmy w naszym życiu chrześcijańskim doceniali wielki dar obecności pośród nas Jezusa Eucharystycznego, często się Nim karmili i Go adorowali.

Ojcze, usłysz nasze wspólne modlitwy, które z wiarą i ufnością do Ciebie zanosimy. Tobie zawierzamy każdy dzień naszego życia. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.


Adoracja Najświętszego Sakramentu

Pieśń – „Kłaniam się Tobie”

Panie Jezu, ukryty w tej białej Hostii, w tej odrobinie Chleba! Klękamy dzisiaj przed Tobą i wyznajemy naszą wiarę w Twoją obecność pośród nas. Wierzymy Twoim słowom, które dziś wypowiedziałeś do nas w Ewangelii: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35). Przychodzimy do Ciebie, aby powierzać Ci nasze sprawy, nasze rodziny, parafię, młodzież i dzieci odpoczywające na wakacjach oraz naszą ojczyznę – Polskę, która potrzebuje naszej modlitwy, zwłaszcza w intencji trzeźwości jej synów i córek.

Nasze życie tu, na ziemi, jest wędrówką, podobną do tej, którą kiedyś odbywali Izraelici przez pustynię. Zmęczeni drogą do Ziemi Obiecanej zaczęli narzekać i szemrać przeciw Mojżeszowi, który ich wyprowadził z Egiptu, gdzie byli traktowani jak niewolnicy. Bóg usłyszał ich wołanie i – o czym dowiadujemy się z dzisiejszego pierwszego czytania – zesłał im mięso w postaci przepiórek oraz mannę. Całe to wydarzenie było jednak jedynie zapowiedzią, figurą innego, ważniejszego wydarzenia. Otóż Bóg, w naszej ziemskiej wędrówce do królestwa niebieskiego, pragnie również obdarzyć nas pokarmem. Jest nim nie tylko chleb codzienny – choć i ten otrzymujemy z hojnej ręki Boga Ojca – lecz przede wszystkim Chleb niebieski, którym jesteś Ty – Panie Jezu. Pozostałeś z nami pod postacią Chleba właśnie po to, aby być naszym pokarmem na drogę do nieba. Sam ten cud zapowiedziałeś w dzisiejszej Ewangelii w słowach: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i daje życie światu” (J 6,32-33). Wierzymy, Panie Jezu, Twoim słowom, wierzymy, że Ty jesteś prawdziwym pokarmem i kto Ciebie spożywa, kto z Tobą się jednoczy, ten nosi w duszy prawdziwe życie, życie wieczne. Naszą wdzięczność za dar niebieskiego chleba chcemy wyrazić Ci słowami pieśni.

Pieśń – „Dzięki, o Panie, składamy dzięki"

Panie Jezu, obecny rok duszpasterski przeżywamy pod hasłem: „Kościół naszym domem”. W jego trakcie chcemy lepiej poznać i zrozumieć, czym jest Kościół święty. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach, gdyż obecnie często na Twój Kościół patrzymy tylko po ludzku, widząc w nim jedynie instytucję społeczną. Tymczasem Ty, Panie Jezu, na swój Kościół patrzysz inaczej. Jest On Twoim mistycznym Ciałem, jest Twoją Oblubienicą, Twoją owczarnią, Twoim domem. Zapominając o tym, że Kościół jest nie tylko ludzki, ale i boski, nie tylko widzialny, lecz i niewidzialny, łatwo mu przyklejamy łatkę typu: „Kościół jest za bardzo konserwatywny”, albo „Kościół jest za bardzo progresywny”. Jest za bardzo konserwatywny, bo wyznaje istnienie prawd niezmiennych, zasad i norm niepodważalnych jak choćby Dziesięć Przykazań Bożych, czyli Dekalog; jest niepostępowy bo się sprzeciwia aborcji, związkom homoseksualnym, rozwodom, metodzie zapłodnienia in vitro itd. Z drugiej strony nie brak głosów, że Kościół dzisiejszy jest za bardzo progresywny, że za mało wymaga od ludzi, że nie sprzeciwia się stanowczo złu, że niepotrzebnie prowadzi dialog z Żydami, muzułmanami, niewierzącymi itd. Niektórzy próbują nawet dzielić obecny Kościół w naszej Ojczyźnie na Kościół np. toruński i łagiewnicki, Kościół związany z tą czy inną partią polityczną.

Panie Jezu, jak bardzo takie myślenie, takie podziały ranią Ciebie! Są one świadectwem, jak bardzo w naszym patrzeniu na Kościół jesteśmy jeszcze ograniczeni, jak bardzo myślimy tylko po ludzku, a nie po Bożemu. Dlatego – Panie Jezu – i nas dotyczą ostre słowa św. Pawła Apostoła, które usłyszeliśmy dziś w liturgii słowa: „To mówię i zaklinam was w Panu, abyście nie postępowali tak, jak postępują poganie z próżnym ich myśleniem. Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek kłamliwych żądz, a odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego na obraz Boga
w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Ef 4,17.20.22-24).

Świadomi naszych słabości, naszego czysto ludzkiego spojrzenia na Twój święty Kościół, pragniemy teraz wspólnie Cię przepraszać.

Będziemy powtarzać: PRZEPRASZAMY CIĘ, JEZU!

– Za to, że na Kościół patrzymy często jak tylko na ludzką instytucję…

– Za to, że wprowadzamy podziały w Twoim Kościele, a w ten sposób ranimy Ciebie…

– Za to, że za mało kochamy Kościół, który jest Twoim i naszym domem…

– Za grzechy nasze, nawet te najbardziej osobiste i skryte, bo one również ranią i niszczą Twój święty Kościół…

–  Za brak modlitwy za naszych pasterzy: za Ojca Świętego, biskupów, kapłanów…

– Za to, że łatwo krytykujemy Kościół, a za mało dla niego pracujemy, za mało za niego modlimy się i cierpimy…

– Za to, że naszymi pochopnymi opiniami łatwo dzielimy Kościół, z czego najbardziej cieszy się nasz wróg – szatan…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Kościół to nie tylko dom”

Panie Jezu, dzisiejsza Ewangelia pokazała nam, że w czasach kiedy chodziłeś po palestyńskiej ziemi, nie wszyscy Cię rozumieli. Wielu chodziło za Tobą, lecz tylko dlatego, że rozmnożyłeś chleb, że przy Tobie najedli się do syta. Tymczasem Ty przyszedłeś na świat nie po to, aby zapewnić nam wygodne i łatwe życie na nim, lecz aby przez Twoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie dać nam prawdziwe życie, życie wieczne.

Również i dziś wielu ludzi nie rozumie Twojego Kościoła. Wielu, niestety także katolików, patrzy na niego jedynie przez pryzmat doczesności. Chce, aby był co najwyżej sprawną instytucją humanitarną, charytatywną, która daje ludziom potrzebny chleb ziemski, zapewnia dach nad głową, potrzebną pomoc. Tymczasem – nie negując tego wymiaru działalności Kościoła – Ty zwracasz naszą uwagę na to, że podstawowy cel twojego Kościoła, Twojego mistycznego Ciała, jest inny, o wiele większy. Ma on nade wszystko dawać całemu światu, Pokarm przez duże „P”, czyli Ciebie samego, Boga. Tak, Panie Jezu, najważniejszym celem Twojego Kościoła jest dawać ludziom Boga, a w ten sposób odkrywać sens ludzkiego życia i czynić nas uczestnikami prawdziwego życia, życia wiecznego! Dlatego właśnie podstawowym zadaniem Kościoła jest budzić wiarę w Boga przez głoszenie słowa Bożego, sprawowanie sakramentów świętych, przez kult sprawowany w świątyniach: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” (J 6,29).

Kościół zatem nie jest ani konserwatywny, ani progresywny. Kościół jest Twój – Panie Jezu, jest Twoim domem, do którego nas zapraszasz, nas, ludzi z każdego pokolenia, ludu i narodu, ludzi o różnych poglądach politycznych, o różnym statusie społecznym. Dla Ciebie bowiem nie liczy się nasz wiek, nasze stanowisko, zdrowie, wykształcenie, zarobki. Za wszystkich nas oddałeś swoje życie na krzyżu, wszyscy jesteśmy Twoimi dziećmi. Ty chcesz zatem, abyśmy wszyscy stanowili jedną wielką rodzinę, abyśmy wzajemnie się miłowali tak, jak Ty nas umiłowałeś. Wdzięczni za dar Kościoła, który wskazuje nam drogę do Ciebie, który nam daje Ciebie jako pokarm na życie wieczne, pragniemy teraz wspólnie się modlić.

Będziemy powtarzać: PROSIMY CIĘ, JEZU!

– Abyśmy na Kościół święty patrzyli w świetle słowa Bożego, a nie przez pryzmat sensacji dziennikarskich, plotek i skandali…

–  Abyśmy wierzyli, że Ty, Panie Jezu, jesteś Głową mistycznego Ciała Kościoła, a my jego poszczególnymi członkami…

– Abyśmy smucili się grzechami Kościoła, za nie przepraszali Ciebie i pokutowali…

– Abyśmy dążyli do osobistej świętości, bo w ten sposób najlepiej pomagamy Kościołowi świętemu, aby był tym, czym Ty chcesz, aby był…

– Abyśmy nie wprowadzali podziałów w Twoim Kościele, lecz zawsze pracowali na rzecz jedności i wzajemnego szacunku…

– Aby Kościół w Polsce mógł cieszyć się wolnością i jak najlepiej służył naszej Ojczyźnie, dając jej znakomitych synów i córki…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Przykazanie nowe daję wam”

Panie Jezu, dziękujemy Ci, za tę chwilę wspólnej modlitwy. Oddajemy Tobie nasze intencje, nasze troski i problemy, nas samych. Wychodząc dzisiaj z tej świątyni, wiemy, że naszym obowiązkiem jest nie tylko modlić się za siebie samych, lecz także za Kościół święty, który jest naszym domem i Twoim mistycznym Ciałem. Prosimy, Panie Jezu, błogosław nam i spraw, abyśmy zawsze wraz z naszymi pasterzami: Ojcem Świętym, biskupami i kapłanami, byli Twoją wierną owczarnią. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Pieśń: „Przed tak wielkim sakramentem"

Przed rozesłaniem

Chrystus, który nas nakarmił swoim Ciałem i napoił swoją Krwią, posyła nas, abyśmy umacniali naszych braci i siostry, których spotkamy na drogach życia i byli dla nich solą i światłem.

Chcemy w tym tygodniu – pamiętając, że sierpień jest miesiącem trzeźwości – dobrowolnie zrezygnować z napojów alkoholowych w naszych kontaktach towarzyskich. Niech błogosławieństwo Boże nas w tym umocni.

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Pod Twą obronę”

Na przygotowanie darów – „Jeden chleb”

Na komunię – „Panie dobry jak chleb”

Na uwielbienie – „Duszo Chrystusowa”

Na zakończenie – „Weź w swą opiekę”

­