I czyt. Hi 7,1-4.6-7; Ps 147; II czyt. 1 Kor 9,16-19.22-23; Ew. Mk 1,29-39


Wprowadzenie do Mszy Świętej

Przychodzimy na niedzielną Eucharystię, aby spotkać się z naszym Panem i Zbawicielem Jezusem Chrystusem. On do nas będzie mówił w czytanych fragmentach Pisma Świętego, On ofiaruje się za nas na ołtarzu pod postaciami chleba i wina, On będzie nas karmił sobą samym w Komunii Świętej. Chrystus chce z nami się spotykać po to, aby – jak ukazuje nam to dzisiejsza Ewangelia – leczyć nasze dusze i ciała. On jest tym, który „leczy złamanych na duchu”. Tym, który chce w nasze życie wprowadzać pokój, radość i nadzieję, pomimo trudów, zmartwień i problemów.

Dziś, w pierwszą niedzielę lutego, w miejsce kazania będziemy uczestniczyć w adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Rozważymy także prawdę naszej wiary o tym, że Kościół katolicki jest apostolski.

Na początku tej Mszy Świętej stańmy więc w prawdzie przed Bogiem i własnym sumieniem i przeprośmy Go za nasze grzechy i zaniedbania.


Modlitwa wiernych

Do Boga, naszego Ojca, który pragnie leczyć wszystkich „złamanych na duchu”, zanieśmy nasze wspólne prośby:

  1. „Wszystko czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział”. Módlmy się za Kościół święty zbudowany na fundamencie Apostołów, aby odważnie głosił dzisiejszemu światu prawdę o miłości Boga do człowieka.
  2. „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii”. Módlmy się za pasterzy Kościoła, aby byli wierni powołaniu otrzymanemu od Pana i z pokorą i miłością pełnili swoje zadania dla dobra Ludu Bożego i całego świata.
  3. „Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka?... Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak robotnik, co czeka zapłaty”. Módlmy się za rządzących państwami, aby służyli sprawiedliwości społecznej, stwarzali nowe miejsca pracy i dbali o sprawiedliwe wynagrodzenie za pracę.
  4. „Jezus uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił”. Módlmy się za ludzi cierpiących na ciele i na duszy, aby nie tracili nadziei i wytrwale szukali w modlitwie oraz sakramentach świętych siły do dźwigania swojego krzyża.
  5. „Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei. Wspomnij, że dni me jak powiew”. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, (w szczególny sposób za polecanych w tej Mszy Świętej), aby miłosierny Bóg pozwolił im radować się szczęściem wiecznym w niebie.
  6. „Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił”. Módlmy się za nas samych, abyśmy w naszym zabieganym życiu nie zapominali o codziennej modlitwie, która jest rozmową z naszym Ojcem w niebie.

Boże Ojcze wysłuchaj naszych próśb, które z ufnością przedstawiliśmy Tobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.


Adoracja Najświętszego Sakramentu

 

Pieśń – „Kłaniam się Tobie”

Panie Jezu, ukryty w białej Hostii! Klękamy w tę pierwszą niedzielę lutego przed Tobą, aby wyznać Ci naszą wiarę w Twoją obecność wśród nas. Ty pozostałeś z nami pod osłoną chleba, abyśmy nigdy nie czuli się samotni i opuszczeni. To właśnie w Najświętszym Sakramencie wypełnia się w sposób szczególny Twoja zapowiedź: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Dziękując Tobie, nasz Panie, za to, że zostałeś z nami w sakramencie Eucharystii, pragniemy również dziękować za założony przez Ciebie Kościół święty. To w nim i przez niego kontynuujesz swoje dzieło zbawiania każdego człowieka i świata. To w Kościele mamy dostęp do Twoich sakramentów, przez które wlewasz swoją łaskę w nasze dusze. To przez Kościół – Twoje Mistyczne Ciało – nadal nauczasz, jak to czyniłeś na ziemi palestyńskiej, nadal uzdrawiasz ludzkie dusze i ciała, jak to czyniłeś między innymi w Kafarnaum.

Podczas dzisiejszej adoracji pragniemy, nasz Panie, rozważyć prawdę, że Kościół, który założyłeś i przez który dziś zbawiasz świat, jest apostolski. Przypomina nam o tym Credo – wyznanie wiary, w którym mówimy: „Wierzę w apostolski Kościół”. Przypomina nam o tym także, w pewien sposób, dzisiejsza Ewangelia, której słowa usłyszeliśmy: „przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. (...) On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. (...) Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił” (por. Mk 1,29-34).

Te słowa przypominają nam, że Ty, Panie Jezu, chciałeś, aby świadkami Twojego nauczania oraz Twoich uzdrowień byli Apostołowie. W ten sposób przygotowywałeś swoich uczniów, aby po Twoim zmartwychwstaniu oraz po zesłaniu na nich Ducha Świętego uczynić ich fundamentem Kościoła. Im też zleciłeś misję głoszenia Ewangelii i udzielania sakramentów świętych: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem” (Mt 28,19). W innym miejscu Ewangelii powiedziałeś Apostołom: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” (Łk 10,16).

Przyjmij teraz nasze dziękczynienie za ustanowienie przez Ciebie Kościoła świętego, a w nim sakramentów świętych.

 

Będziemy powtarzać: DZIĘKUJEMY CI, JEZU!

 

-     Za założenie przez Ciebie Kościoła świętego, którego jesteś Głową…

-     Za to, że powierzyłeś swój Kościół Piotrowi i pozostałym Apostołom, których następcami są papież i biskupi…

-     Za to, że Kościół od dwóch tysięcy lat głosi Twoją Ewangelię na całej ziemi…

-     Za to, że Kościołowi pozostawiłeś siedem sakramentów świętych, przez które mamy nieustający dostęp do Twojej łaski wysłużonej na krzyżu…

-     Za to, że przez chrzest święty staliśmy się członkami Twojego Kościoła…

-     Za Maryję, która jest nie tylko Twoją Matką, lecz również Matką Kościoła i jego niedoścignionym wzorem…

 

(Chwila ciszy)

 

Pieśń – „Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz”

 

Panie Jezu, swój Kościół założyłeś na fundamencie dwunastu Apostołów. Oni wiedząc, że misja zbawiania ma trwać do końca świata, przekazywali władzę im udzieloną przez Ciebie swoim następcom, których nazywamy biskupami. Następcą Świętego Piotra jest każdy następny papież, zaś następcą Apostołów każdy ważnie wyświęcony biskup. Dzięki przekazywaniu następnym pokoleniom tzw. sukcesji apostolskiej, również i dziś przez papieża, biskupów i ich pomocników – kapłanów, kierujesz swoim Kościołem.

Panie Jezu, budując Kościół na fundamencie Apostołów, wiedziałeś, że budujesz go na słabych, grzesznych ludziach. Na pierwszego papieża wybrałeś Świętego Piotra, który zaparł się Ciebie w Wielki Piątek; na Apostołów wybrałeś dwunastu, spośród których jeden – Judasz – zdradził Cię fałszywym pocałunkiem. A jednak pomimo ludzkiej grzeszności Twoich Apostołów nie zrezygnowałeś z powierzenia im oraz ich następcom łodzi Kościoła. Uczyniłeś to, wiedząc, że pomimo wszelkich grzechów ludzi kierujących Kościołem, dobro i łaska, jakie przez ich posługę spływają na ziemię, są ogromne.

O tym, że Kościół pomimo swoich braków i słabości jest szczególnym narzędziem zbawienia mówi również fakt, że szatan – wróg człowieka i Boga, najbardziej nienawidzi Kościół i chce go za wszelką cenę zniszczyć. Dlatego walka dobra i zła w Kościele będzie trwać do końca świata. Tę walkę zapowiedziałeś, Panie, już Świętemu Piotrowi, gdy mówiłeś: „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16,18-19).

Ponieważ Kościół zbudowany na Apostołach jest święty, a jednocześnie potrzebuje nieustannie oczyszczenia, pokuty i odnowy wewnętrznej, dlatego teraz pragniemy Cię, Jezu, przeprosić za grzechy nasze i pasterzy Kościoła.

 

Będziemy powtarzać: PRZEPRASZAMY CIĘ, JEZU!

 

-     Za to, że Twój Kościół nie jest tak święty, jak Ty tego pragniesz…

-     Za to, że z powodu grzechów chrześcijan Kościół powszechny jest dziś podzielony…

-     Za wszelkie grzechy i upadki papieży i biskupów…

-     Za to, że za słabo wsłuchujemy się w nauczanie papieża i biskupów…

-     Za to, że tak łatwo krytykujemy Kościół i Jego pasterzy, a tak mało za niego się modlimy, dla niego cierpimy…

-     Za nasze grzechy i niewierności, przez które osłabiamy Kościół święty…

 

(Chwila ciszy)

 

Pieśń – „U drzwi Twoich stoję, Panie”

 

W dzisiejszym drugim czytaniu Święty Paweł Apostoł zwierza się Koryntianom w następujących słowach: „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9,16). Słowa te uświadamiają nam, że jednym z głównych zadań apostolskich Kościoła jest głoszenie Ewangelii, jest ewangelizacja.

Panie Jezu, to zadanie apostolskie wypełnia Kościół nie tylko przez swoją hierarchię, lecz także przez ludzi świeckich. Cały bowiem Kościół jest apostolski. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Wszyscy członkowie Kościoła, choć na różne sposoby, uczestniczą w tym posłaniu. Powołanie chrześcijańskie jest również ze swojej natury powołaniem do apostolstwa” (KKK 863).

Pomóż nam, Jezu, abyśmy zrozumieli, że do głoszenia Ewangelii wezwani jesteśmy wszyscy, nie tylko papież, biskupi i kapłani. Oczywiście, w inny sposób głosi Ewangelię biskup czy kapłan, w inny osoba zakonna, a w jeszcze inny chrześcijanin świecki, lecz każde z tych powołań ma służyć jednemu – przekazywaniu innym ludziom Dobrej Nowiny. To na mocy sakramentu bierzmowania każdy chrześcijanin zobowiązuje się być apostołem w swoim środowisku. Czynimy to nie tylko słowem, lecz głównie przez chrześcijański styl życia i odważne przyznanie się do wiary. A ponieważ bycie apostołem nie jest łatwe w dzisiejszym świecie, dlatego pragniemy teraz wspólnie prosić Cię, Jezu, o potrzebne dla nas łaski.

 

Będziemy powtarzać: PROSIMY CIĘ, PANIE!

 

-     Aby papież, biskupi i kapłani odważnie głosili Ewangelię współczesnemu światu…

-     Aby Lud Boży wspierał swoich pasterzy modlitwą, życzliwością i posłuszeństwem w wierze…

-     Aby wszyscy chrześcijanie zrozumieli, że są powołani do apostolstwa…

-     Abyśmy kochali Kościół, który jest naszym domem…

-     Abyśmy nie traktowali Kościoła jako instytucji ludzkiej, lecz jako prawdziwe Mistyczne Twoje Ciało…

-     Abyśmy na wzór Świętego Pawła uważali ewangelizację za nasz obowiązek i chlubę…

 

Panie Jezu, dziękujemy Ci za tę chwilę wspólnej modlitwy. Dziękujemy za Twój Kościół zbudowany na fundamencie Apostołów. Racz błogosławić nas, tu zebranych, oraz wszystkich naszych pasterzy, zwłaszcza Ojca Świętego Benedykta XVI i naszego biskupa ordynariusza.

 

Pieśń – „Jezu w Hostii utajony”

 

Ks. Krzysztof Bułat

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Pod Twą obronę”

Na przygotowanie darów – „Jeden chleb”

Na komunię – „Panie, dobry jak chleb”

Na uwielbienie – „Dziękujemy Ci, Ojcze nasz”

Na zakończenie – „Weź w swą opiekę nasz Kościół święty”

­