Dzień modlitw za Kościół na Wschodzie

I czyt. Iz 40,1-5.9-11; Ps 85; II czyt. 2 P 3,8-14; Ew. Mk 1,1-8

 

Wprowadzenie do Mszy Świętej

Adwent – to przyjście, oczekiwanie, przygotowanie. Bóg przychodzi do nas. My, oczekując, przygotowujemy się, żeby Go powitać. W pierwszym czytaniu prorok Izajasz głosi ludowi izraelskiemu zbawienie i zapowiada przyjście Zbawiciela: „Podnieś mocno swój głos, zwiastunko dobrej nowiny (...). Powiedz miastom judzkim: Oto wasz Bóg!” (Iz 40,9). Zbawienie jest tuż. Zbawiciel stoi przed drzwiami.

Przepełnieni radością płynącą z nadziei spotkania Pana, prośmy dzisiaj podczas tej Eucharystii i adoracji Najświętszego Sakramentu za Kościół na Wschodzie, o siłę i odwagę kroczenia za Chrystusem. Niech ten Adwent będzie dla naszych sióstr i braci na Wschodzie czasem umocnienia w wierze, nadziei i miłości.

 

Modlitwa wiernych

Do Boga, który chce, abyśmy żyli w przyjaźni z Nim i który nieustannie obdarza nas swoją miłością, skierujmy nasze pokorne błagania:

  1. Módlmy się za Ojca Świętego Benedykta XVI, aby jego nauka wzbudzała we wszystkich ochrzczonych pragnienie trwania w bliskości z przychodzącym Chrystusem.
  2. Módlmy się za Kościół święty na Wschodzie, aby odnawiając się nieustannie w Chrystusie, niósł współczesnemu światu orędzie Ewangelii.
  3. Módlmy się za ludzi obojętnych religijnie i zatwardziałych grzeszników, aby powrócili do źródła zbawienia.
  4. Módlmy się za Polaków mieszkających na Wschodzie, aby ich świadectwo życia religijnego pociągało innych do wiary, nadziei i miłości.
  5. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby za okazywane podczas ziemskiego życia czyny miłości otrzymali wieczną nagrodę w niebie.
  6. Módlmy się za nas samych, abyśmy z uczestnictwa w Eucharystii czerpali wrażliwość na potrzeby materialne i duchowe wspólnot kościelnych na Wschodzie.

Boże, który jesteś w nas początkiem wszelkiego dobra, wysłuchaj naszych modlitw, które zanosimy do Ciebie przez Chrystusa, Pana naszego.

 

Adoracja Najświętszego Sakramentu

 

Pieśń – „Zbliżam się w pokorze”

 

Panie Jezu, klęcząc przed Tobą, ukrytym w Najświętszym Sakramencie, wierzymy, że jesteś prawdziwie obecny pośród nas. Ty, Panie, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. Ta wiara nadaje sens naszemu życiu, składa każdego dnia nasze ręce do modlitwy i ta sama wiara przywiodła nas dzisiaj tutaj, do świątyni, gdzie przebywasz i czekasz na nas.

Panie, Jezu Chryste, z woli Ojca niebieskiego przyszedłeś na świat i przyjąłeś ludzką postać, aby nam ukazać Boga i objawić Jego miłość. Pozostałeś w Najświętszym Sakramencie, aby przestawać z nami bez przerwy jako nasz Bóg i Pan. Z miłości ku nam znosiłeś niewygody, obojętność, niewdzięczność i zniewagi. Niech ta adoracja będzie także dziękczynieniem za Twoją miłość do nas.

 

Będziemy powtarzać:

DZIĘKUJEMY CI, BOŻE UTAJONY!

 

– Za to, że będąc Bogiem, chciałeś zostać naszym Bratem…

– Za to, że złożyłeś za nas ofiarę posłuszeństwa i miłości…

– Za to, że dałeś nam wzór życia cichego i ukrytego…

– Za wrażliwość na wszelką niedolę ludzką…

– Za przygotowanie nam miejsca w niebie…

– Za łaski płynące z sakramentów Kościoła…

– Za uświęcenie naszego trudu w Eucharystii…

– Za sakrament Bożej miłości, którym nas karmisz…

– Za wszystkie łaski, jakich udzielasz nam w Twojej nieskończonej miłości…

 

(Chwila ciszy)

 

Pieśń – „Dziękujemy Ci, Ojcze nasz”

 

Panie Jezu, w tych dniach nawrócenia i przygotowania do świętowania pamiątki Twojego narodzenia Kościół stawia nam przed oczy żywy przykład Bożego człowieka. Przedstawia nam Jana Chrzciciela, o którym sam powiedziałeś: ,,Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela” (Mt 11,11). Za co taka pochwała? Odpowiedzią jest życie tego Świętego.

Nie był on trzciną chwiejącą się na wietrze, ale dębem, który opiera się największym burzom. Nie był tchórzem, który wciąż boi się o swoją skórę, ale bohaterem, który nigdy nie sprzedał swojego sumienia i swoich poglądów, nigdy nie sprzedał Boga. Był bohaterem o niezłomnym charakterze, który klękał jedynie przed Bogiem i za Niego oraz za prawdę gotów był oddać nawet życie. Jan nie zważał na to, co powie jego król, ale na to, co mówi Bóg. Nie był niewolnikiem strachu, ludzkich względów ani własnego ciała i życia, ale wyznawcą prawdy, sługą Bożego słowa i sprawiedliwości, nie bacząc za jaką cenę; cena zaś była wysoka – własne życie. Pokazał swoim przykładem, że dla Boga trzeba się zawsze poświęcać, a niekiedy trzeba i umrzeć.

Panie Jezu, Święty Jan Chrzciciel jest przykładem, wzorem, napomnieniem i wyrzutem dla każdego i każdej z nas. Uczy nas, kim ma być chrześcijanin: dębem, a nie trzciną, człowiekiem prawdy, człowiekiem wiary, człowiekiem charakteru. Jest przykładem tego, że nie wolno nam kierować się ludzkimi względami, że nie wolno nam zważać na to, co powie ten czy tamten, ale na to, co mówisz Ty, Panie. Wsłuchiwać się w to, co Ty nam każesz czynić, i iść prosto chrześcijańską drogą, nie zbaczając ani w lewo, ani w prawo, chociażby ta droga była trudna i wyboista. Jego życie jest pouczeniem, że nigdy nie wolno nam narazić się Tobie, choćbyśmy się przez to narazili całemu światu.

Często, niestety, tak nie jest. Wielu chrześcijan jest trzcinami, ludźmi bez własnego zdania, bez własnych przekonań, bez chrześcijańskiego ukierunkowania życiowego. Wielu z nas takimi jest i dobrze, jeżeli mamy tego świadomość, bo konsekwencją tej świadomości jest żal i poprawa.

Przyjmij więc teraz, Panie, nasz szczery żal i prośby o przebaczenie.


Będziemy powtarzać: PRZEBACZ NAM, PANIE!

 

– Obojętność wobec Sakramentu Bożej miłości…

– Brak uszanowania Twojej obecności w kościołach…

– Niegodne przyjmowanie Komunii Świętej…

– Opuszczanie lub bierny udział we Mszy Świętej…

– To, że przez nierówny podział dóbr doczesnych większość świata żyje w nędzy…

– Brak miłości wzajemnej w rodzinach…

– Świadome krzywdy wyrządzane bliźnim…

– Dawanie złego przykładu i publiczne zgorszenia…

– Lekceważenie i naruszanie prawa ewangelicznej miłości Boga i bliźniego…

 

(Chwila ciszy)

 

Pieśń – „Złącz, Panie, miłujących nas”

 

Panie Jezu, wiele jest podobieństw pomiędzy postawą Jana Chrzciciela i Kościoła na Wschodzie. Wierni tego Kościoła, idąc za Tobą, muszą niejednokrotnie ryzykować życie w obronie wiary i prawdy oraz nadal z narażeniem życia bronią świątyń, w których Ty, Panie, mieszkasz. Modlimy się dzisiaj za nich. Daj im, Panie, moc do przezwyciężania przeciwności, z którymi się borykają. Daj im odwagę Świętego Jana Chrzciciela, by swoją postawą torowali Tobie, Panie, drogę do ludzkich serc.

Przyjmij, Panie, naszą modlitwę za ten Kościół, za nasze siostry i naszych braci, których Boża Opatrzność tam właśnie postawiła.

 


Modlitwa za Kościół na Wschodzie

 

Wiele jest serc ludzkich na świecie, które czekają na jedynego Nauczyciela i Mistrza – Jezusa Chrystusa. Uwielbiamy Cię, Boże Wszechmogący, za to, że posłałeś na świat swego Syna, Zbawiciela świata i człowieka. On wybrał i powołał Apostołów i uczniów, aby ściśle z Nim zjednoczeni więzami miłości, byli odważnymi świadkami Jego zmartwychwstania i Jego Ewangelii.

Jezus Chrystus zapewnił ich, że będzie z nimi aż do skończenia świata. Dlatego prosimy Cię, Boże, o nowe, święte, wielkoduszne, pełne entuzjazmu dla Ewangelii i Kościoła Chrystusowego na Wschodzie powołania kapłańskie i zakonne, zwłaszcza z rodzimych parafii.

Niech z mocą Ducha Świętego zmieniają oblicze swoich serc i będą świętymi uczniami Chrystusa pośród współczesnego świata.

Maryjo, która jesteś wychowawczynią powołań, pomagaj powołanym nieustannie kontemplować Jezusa Chrystusa. Spraw, by nastała pełna komunia między wszystkimi chrześcijanami Wschodu i Zachodu.

Uproś, o Matko, u swego Syna, Słowa Wcielonego, potrzebne łaski i błogosławieństwo dla wszelkich dzieł duszpasterskich i charytatywnych prowadzonych w Kościele na Wschodzie.

Zawierzamy Tobie, Pani Adwentowa, wszystkich pracujących w Kościele na Wschodzie biskupów, kapłanów, braci i siostry zakonne oraz wolontariuszy świeckich, aby stając się światłością Chrystusa, byli odważnymi uczniami i świadkami Jego Ewangelii. Przez Chrystusa, Pana naszego.

 

Pieśń „Przed tak wielkim Sakramentem”

Ks. Jerzy Jurkiewicz

 

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Grzechem Adama”

Na przygotowanie darów – „Głos wdzięczny z nieba”

Na komunię – „Jeden chleb”

Na uwielbienie – „Panie mój, cóż Ci oddać mogę”

Na zakończenie – „Zdrowaś bądź, Maryjo”

­