I czyt. Dz 2,1-11; Ps 104; II czyt. 1 Kor 12,3b-7.12-13; Ew. J 20,19-23 

Proponowane pieśni:
Na wejście – „O Stworzycielu Duchu”
Na przygotowanie darów – „Z rąk kapłańskich”
Na komunię – „Bóg stał się kiedyś jednym z nas”
Na uwielbienie – „Skosztujcie i zobaczcie”
Na zakończenie – „Wesel się Królowo miła” 

Wprowadzenie do Mszy Świętej
„Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra” (1 Kor 12,7) – będziemy dzisiaj słyszeć te słowa św. Pawła. Wszyscy obecni tutaj otrzymali Ducha Świętego i Jego dary. Potrzebujemy te dary i charyzmaty rozpoznać, aby nimi służyć innym. One nie są tylko dla nas. Duch Święty uzdalnia nas do rzeczy, których sami byśmy nigdy nie potrafili uczynić. Namaszcza nas swoją miłością, mocą i mądrością. Proś Ducha Świętego, by teraz przyszedł i odnowił w tobie swoje dary. 

„Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra”

Orędzie:Duch Święty jest dawcą darów i wprowadza ich symfonię we wspólnocie Kościoła.
Cel: Uświadomienie, że każdy powinien rozpoznać dary Ducha i służyć nimi innym.

I. Duchowy „przewrót kopernikański”
Ludzie nie od razu odkryli, że Ziemia kręci się wokół Słońca, a nie na odwrót. Codziennie, obserwując niebo, widzimy, że rano słońce wschodzi, następnie wznosi się wysoko na niebie i kończy swój codzienny bieg, zachodząc za horyzontem. Kiedy pojawił się Mikołaj Kopernik, który zaczął mówić, że jest dokładnie odwrotnie – że to Ziemia kręci się wokół Słońca, a dzień i noc są wynikiem obrotu Ziemi wokół własnej osi – mało kto chciał mu wierzyć. Teraz już wszyscy to przyjmują. Wiedzą, że co innego widać, a co innego dzieje się w rzeczywistości.
Podobnie jest z życiem religijnym. Każdego dnia doświadczamy, że wartości ziemskie są tak ważne, iż wokół nich wszystko się kręci. Praca, odpoczynek, zarabianie, kupowanie, sen, jedzenie… A gdzie jest Bóg? Jest jak słońce – daleko. Wydaje się, że przyświeca z daleka temu, co czynimy. Jest wielki, lecz daleki. Nasze życie nie krąży wokół Niego, lecz On ma krążyć wokół naszego życia. Nawrócenie, to odkrycie prawdy, że nasze życie jest całkowicie uzależnione od Boga. Dopóki człowiek nie odkryje prawdy, że jego życie o wiele bardziej zależy od Boga, niż los ziemi od jej związków ze słońcem, dotąd pozostaje w ciemnościi w duchowej epoce „przedkopernikańskiej”.

II. Duchowe prawo ciążenia
Kiedy człowiek odkrył prawdę o Słońcu, innych planetach i Księżycu, zapragnął pokonywać przestrzenie, które ich dzielą. Nie inaczej dzieje się w świecie duchowym. Różnica między Bogiema człowiekiem jest nieskończenie wielka. Żaden człowiek o własnych siłach nie jest jej w stanie pokonać. Dlatego Syn Boży stał się człowiekiem i przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie sprawił, że powstała już droga między Bogiem a człowiekiem.
Biolodzy ustalili, że z punktu widzenia aerodynamiki trzmiel nie może latać. Ma zbyt dużą masę ciała, żeby mogły go unieść takie drobne skrzydełka. Na szczęście trzmiel nic sobie z tego nie robi i fruwa. Tak było z prawem mojżeszowym przed przyjściem na świat Jezusa Chrystusa. Ustalono 613 przepisów, które sprawiały, że człowiek poprawnie się zachowywał, ale nie mógł się wznieść do Boga. Dopiero Jezus pokazał, że ludzkie obliczenia, kalkulacje, prawa, przepisy są do jakiegoś momentu pomocne. Ale żeby człowiek mógł prawdziwie być wolnym, aby mógł wznieść się ponad ludzkie ograniczenia, musi stosować nowe prawo, prawo miłości. Tylko prawo Bożej miłości pozwala czynić wszystko to, co z punktu widzenia ludzkiego prawa jest niemożliwe.

III. Duchowa „druga prędkość kosmiczna”
Aby pokonać tę drogę ku niebu, oderwać się od spraw tylko tego świata ku Bogu, potrzebna jest wielka moc, siła, energia. Tą mocą, więcej Osobą – jest Duch Święty. Żeby pokonać siłę przyciągania ziemi, siłę grawitacji, statki kosmiczne muszą osiągnąć tzw. drugą prędkość kosmiczną. Bez niej szybko spadną na ziemię. Potrzebujemy mocy Ducha Świętego, by osiągnąć duchową „drugą prędkość kosmiczną”. Taka duchowa podróż nie oznacza ucieczki od spraw ziemskich. Człowiek, pozostając na ziemi, odkrywa, że drogi do Boga nie mierzy się kilometrami, ale mocą miłości.W prawdziwej miłości człowiek pokonuje przestrzenie ducha większe i piękniejsze niż te, które widzą oczy. Uzdalnia nas do tego Chrystus mocą swego Ducha.
IV. Bogactwo charyzmatów
Duch Święty został dany każdemu chrześcijaninowi podczas chrztu, jako towarzysz na całe życie: „Wszyscyśmy bowiemw jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało” (1 Kor 12,13a). Każdy chrzest jest zatem podobny do Pięćdziesiątnicy. Duch Boży sprawia, że możemy prowadzić życie takie jak Chrystus – życie w wolności, gdzie nasze czyny są zgodnez planem Bożym i przepełnione miłością. Duch Święty działaw nas na różne sposoby, także poprzez swoje dary i charyzmaty. „Charyzmat” oznacza „dar”. Charyzmaty są więc darami Ducha, darami łaski Bożej. Bóg opiekuje się każdym z nich i pozwala używać ich w sposób indywidualny. Św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian pisał o darach, które się wzajemnie uzupełniają: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch” (1 Kor 12,4). Równieżw Liście do Rzymian o tym wspominał: „Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary” (Rz 12,6). Istnieje ogromne bogactwo charyzmatów. Można jednak dostrzec, że każdy z nich jest dany po to, by służyć wspólnocie i przyczyniać się do jej wzrostu. Duch Święty nie ma nic z indywidualisty – On zawsze służy innym. Jeśli ktoś się wywyższa z powodu otrzymanego daru, oszukuje samego siebie. Jeśli ktoś nie służy swoim charyzmatem wspólnocie Kościoła, jego osobisty rozwój i wzrost w łasce oraz szczęściu nie będzie możliwy. Jesteśmy wszyscy w Kościele jak naczynia połączone – jeden wpływa na drugiego i jeden od drugiego zależy.

V. Potrzeba rozeznawania charyzmatów
Niektórzy powątpiewają, czy charyzmaty są nadal Kościołowi potrzebne. Oczywiście! Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek mamy potrzebę podkreślać, jak wiele Kościół otrzymał dzięki różnorodności charyzmatów. Każdy chrześcijanin potrzebuje poznać swoje najgłębsze obdarowanie, by współpracując z innymi – wypełniać zadanie, które powierza mu Kościół. Każdy ma bowiem w nim jakąś misję do spełnienia. Teologia charyzmatów i rozeznawania duchowego jest jeszcze bardziej aktualna we współczesnym świecie. W dzisiejszym społeczeństwie widać dwie głębokie potrzeby, które determinują postępowanie ludzi: ogromny głód rozwoju osobistego, pragnienie podążania własną, niepowtarzalną drogą oraz sprzeciw wobec Boga, który narzucałby swoją wolę i siłą zmuszał do czegokolwiek.

VI. Ścieżka osobistego rozwoju duchowego
Duch Święty jest odpowiedzią na oba te głębokie pragnienia! On pozwala nam być wyjątkowymi i niepowtarzalnymi – bo do tego jesteśmy powołani w Kościele. On jest tym, który projektuje dla nas naszą osobistą drogę w zgodzie z Chrystusem. Żaden święty nie był podobny do innego, ponieważ każdy słuchał Ducha Świętego na swój własny sposób. Zresztą, Duch Święty to Bóg obecny w nas w sposób delikatny i dyskretny. On się nie wprasza, jeśli my sami nie przygotujemy Mu miejsca. On milczy, jeśli my nie udzielimy Mu głosu. Kiedy Bóg zamieszkuje w nas, nie pozbawia nas naszej indywidualności, wręcz przeciwnie – przyczynia się do naszego rozwoju. Dzięki Niemu możemy się uniezależnić od panującej mody i odkryć, że nasza radość nie pochodzi z poznania tego, co zewnętrzne. Źródło naszej radości jest wewnątrz nas – jest nim Chrystus, mieszkający w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.

VII. Każdy charyzmat jest potrzebny
Zapytano kiedyś pewnego wybitnego dyrygenta, na którym instrumencie w orkiestrze najtrudniej jest grać. Mistrz udzielił zaskakującej odpowiedzi: „Najtrudniejsze są drugie skrzypce” – odparł bez namysłu. „Pierwszych skrzypków nie brakuje. Aby znaleźć kogoś, kto zagra partię drugich skrzypiec z entuzjazmem – to nie takie proste. A przecież, jeśli nie będzie kto miał ją zagrać, nie osiągnie się harmonii”. Może warto się zastanowić, czy ja przypadkiem nie śpiewam solo, czy nie gram pierwszych skrzypiec,a moją rolą jest przecież być w drugim rzędzie. Może to dlatego jakość naszego życia rodzinnego, środowiskowego czy społecznego jest nienajlepsza, ponieważ tak wielu nie gra swojej partytury, ale wchodzi w role czy funkcje innych, chcąc chorobliwie grać pierwsze skrzypce. A może to ja mam odgrywać partie pierwszych skrzypiec, a nie rozpoznając swojego charyzmatu czy też lękając się go używać, chowam się za plecami innych?

VIII. Moje miejsce w symfonii Kościoła
Pomyślmy uczciwie: jakie jest moje miejsce w życiowej orkiestrze? Bez pomocy Ducha Świętego trudno nam będzie odkryć swoje miejsce w życiu. Snujemy często przedziwne, nierealistyczne plany. Wielu chce osiągnąć już, od razu, natychmiast to, co dla poprzednich pokoleń było zadaniem na długie lata czy nawet całe życie. Wielu ma tak wygórowane ambicje, że przysłaniają im one piękno i subtelność rzeczy małych i zwykłych. Niektórzy zaś uwikłani w swoje kompleksy i zranienia, nie wierzą, że są w staniez Bożą pomocą dokonywać dzieł niezwykłych! Potrzebny jest nam Duch Święty, by urealnić nasze pomysły na życie, byśmy mogli poczuć się szczęśliwymi tu i teraz, byśmy umieli odnaleźć swoje miejsce w życiowej orkiestrze, we wspólnocie Kościoła. Potrzebujemy bowiem siebie nawzajem, potrzebujemy drugiego człowieka, a on potrzebuje nas – dla pełnej harmonii.

Modlitwa wiernych
Z ufnością skierujmy nasze modlitwy do Boga, który przez swego Ducha pragnie wszystkich ludzi uczynić swoimi dziećmi i obdarowywać charyzmatami.

  • Módlmy się za Kościół Chrystusowy, aby wszędzie mógł głosić Ewangelię o Bożej miłości, mocy i mądrości w Duchu Świętym.
  • Módlmy się za papieża Franciszka, aby przez jego posługę świat mógł doświadczać Boga, który przez dar swego Ducha pragnie służyć każdemu człowiekowi.
  • Módlmy się za wszystkich bierzmowanych i przygotowujących się do tego sakramentu, aby Duch Święty stał się dla nich Bogiem żywym i osobowym.
  • Módlmy się za naszą Ojczyznę, aby Duch Pański nieustannie na nią zstępował i odnawiał jej oblicze poprzez swoje daryi charyzmaty.
  • Módlmy się za grzeszących przeciwko Duchowi Świętemu, za zamkniętych na Jego dary i charyzmaty, za niewierzących w swoje obdarowanie, aby odkrywali potrzebę przyjęcia Bożego Ducha i Jego darów.
  • Módlmy się za nas tutaj zgromadzonych, abyśmy z ufnością przyjmowali charyzmaty Ducha i z odwagą i radością żyli nimi na co dzień, służąc nimi wytrwale.

Boże wysłuchaj naszych modlitw, abyśmy odnawiali codziennie w sobie łaski i dary Ducha Świętego i żyli Jego owocami. Który żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków.

 

Przed rozesłaniem
„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię” (Ps 104) – to słowa psalmu 104, którymi dzisiaj modliliśmy się podczas Eucharystii. Ta modlitwa, mocą błogosławieństwa, niech odnowi i umocni nasze serca.

„Wszystkim zaś objawia się Duchdla wspólnego dobra”
Adoracja Najświętszego Sakramentu

Pieśń – „Kłaniam się Tobie”

„Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu” (Dz 2,1) – tacy chcemy być przed Tobą dziś i zawsze, Panie Jezu – razem, na tym samym miejscu. Tacy chcemy być, ponieważ wiemy, że wtedy posyłasz swego Świętego Ducha. Pragniesz nas widzieć razem, wspólnie – Twój umiłowany Kościół, za który umarłeś. To dzięki Twojej łasce możemy być już razem, a jednocześnie oczekiwać na dar Twego Ducha, który nas jeszcze ściślej zjednoczy. Warunek wstępny każdej Pięćdziesiątnicy to bycie razem, wspólne wołanie o przyjście Twego Ducha. Odkrywamy wtedy, że to nie tyle my prosimy, ile Ty sam, obecny pośród nas, prosisz Ojca o Ducha Świętego dla nas. Jeśli my Ciebie uwielbiamy i błogosławimy, to wówczas przychodzi Duch Święty. Adorujemy Cię więc, Panie – chcemy doświadczać dzisiaj, teraz nowej Pięćdziesiątnicy, nowego obdarowania Twoim Duchem.

Będziemy powtarzać:
BĄDŹ BŁOGOSŁAWIONY, PANIE!

  • Błogosław, duszo moja, Pana…
  • Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki…
  • Jak liczne są dzieła Twoje, Panie, a pośród nich ja jestem…
  • Ziemia jest pełna Twoich stworzeń…
  • Stwarzasz je, napełniając swym Duchem…
  • Niech chwała Twoja trwa na wieki…
  • To Ty odnawiasz oblicze ziemi i naszych serc…
  • Niech miła Ci będzie pieśń moja…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Ojcze, chwała Tobie”

„Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12,3b). Jeśli potrafię wypowiedzieć to wezwanie „Panem jest Jezus”, to znaczy, że jesteś już obecny w moim życiu, Duchu Święty. Jesteś obecny od chrztu św., poprzez inne sakramenty, sakrament bierzmowania, małżeństwa. Jesteś i przychodzisz na wiele sposobów. Jezu, Ty posyłasz Ducha Świętego do mnie, nawet mimo zamkniętych drzwi mojego serca. Teraz również, Panie Jezu, jesteś tutaj pośród swoich uczniów, jak wtedy w Wieczerniku, i pragniesz nas obdarować Duchem Świętym.W tej chwili osobistej adoracji daj mi doświadczyć tchnienia Twego Ducha, Panie Jezu. Potrzebuję Jego większej obecności, abym mógł usłyszeć, co powinienem teraz zrobić, abyś Ty, Jezu, był rzeczywiście Panem mojego życia. Nie tylko na ustach, nie tylko tutaj na modlitwie, ale w całej mojej codzienności. Daj mi teraz usłyszeć, Panie, poprzez Twego Ducha, co mam zrobić jeszcze dzisiaj, teraz – abyś, Ty Jezu był w centrum mojego życia. Daj mi to usłyszeć i daj mi moc Twego Ducha, abym mógł to spełnić. Mów teraz do mnie, Panie, w ciszy…

(Chwila ciszy)

Pieśń – „Duchu Święty, przyjdź…”

„Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra” (1 Kor 12,7). Duchu Święty, jesteś Tym, który jest więzią między Ojcem i Synem Bożym. To dzięki Tobie są jedno i w Tobie są nawzajem dla siebie darem. Taki jest nasz Bóg. I takimi nas stworzyłeś, Duchu Święty – podobnymi do Boga, który jest wspólnotą Osób. I dlatego nikt z nas nie może żyć dla siebie, ani umierać dla siebie. Każdy ma żyć dla Pana i dla drugiego człowieka. Każdy też otrzymuje obdarowanie – talentami, darami, działaniami, posługami oraz charyzmatami dla wspólnego dobra. Nie mogę mojego obdarowania zatrzymywać dla siebie. Po pierwsze ono jest dla innych, a po drugie – niepomnażane – ustanie, skończy się lub zwiędnie. Twoje dary, Duchu Święty, mogę zachować, kiedy je pomnażam, kiedy nimi służę, kiedy innych nimi obdarowuję. Objawiaj się więc, Duchu Święty, we mnie dla wspólnego dobra.

Będziemy powtarzać: PROSIMY CIĘ, PANIE JEZU!

  • Chcemy więc najpierw modlić się, napełnieni Duchem Świętym, o rozpoznanie w nas darów i charyzmatów Ducha…
  • Chcemy dzięki Tobie, Boże, uwierzyć, że każdy z nas otrzymuje Twoje dary, nikogo nie pomijasz…
  • Chcemy ucieszyć się każdym darem Twoim, który rozpoznajemy w naszym życiu…
  • Chcemy unikać porównywania się do innych i oceniania, kto ma lepszy czy gorszy dar…
  • Chcemy prosić Cię, Panie, o odwagę do używania Twoich darów. Pokaż mi, Panie Jezu, do kogo mam dziś, najpóźniej jutro podejść ze swoim darem, kto go potrzebuje…
  •  Pragniemy, Panie, aby wszyscy ludzie w Kościele mogli skutecznie i z radością służyć sobie nawzajem otrzymanymi od Ciebie darami, na Twoją chwałę i wzajemny swój pożytek…

„Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości” (aklamacja przed Ewangelią). Prosimy Cię o to, który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Pieśń – „Upadnij na kolana”

Ks. Artur Ważny

­