I czyt. 1 Sm 16,1b.6-7.10-13a; Ps 23; II czyt. Ef 5,8-14; Ew. J 9,1-41 lub J 9,1.6-9.13-17.34-38

Proponowane pieśni:
Na wejście – „Ludu, mój ludu”
Na przygotowanie darów – „Krzyżu Chrystusa”
Na komunię – „O Panie, Tyś moim Pasterzem”
Na uwielbienie – „O Krwi najdroższa”
Na zakończenie – „Ach, mój Jezu”

Wprowadzenie do Mszy Świętej
Pan Bóg przenika nasze serca i je zna. Patrząc w nie, czyta najtajniejsze ludzkie myśli i wie o nas wszystko. O tej prawdzie usłyszymy również w dzisiejszej liturgii słowa. Tylko z czystymi sercami możemy przystąpić do sprawowania Najświętszej Ofiary. Niech zatem zajaśnieje nam Chrystus, przywracając sercom wzrok duszy, który pozwala dostrzec całe bogactwo łaski, jakiej Pan nam udziela. A za wszelkie ciemności naszego życia przepraszajmy teraz Boga, wołając: zmiłuj się nad nami, Panie.

Post otwiera oczy na nadprzyrodzony wymiar życia człowieka

Orędzie: Post w życiu człowieka to sposób na kształtowanie codziennego życia.
Cel: Obudzić pragnienie zachowywania postu oraz okresów pokutnych, w celu większego doskonalenia samego siebie i nieustannego otwierania się na Boga.

I. Bóg zna prawdziwą głębię serca ludzkiego
Współczesny świat, w którym przyszło nam żyć, jest miejscem,w którym dużo mówi się na temat zdrowego stylu życia. We wszystkich środkach społecznego przekazu możemy zobaczyć osoby młode, zdrowe i wysportowane, o doskonałej wręcz sylwetce. Możemy się zastanawiać, czy takie działania marketingowe nie spychają przy okazji na margines życia osób starych, chorych, upośledzonych lub takich, które nie odżywiają się tylko i wyłącznie warzywami i suplementami diety. Ale nie o tym dzisiaj. Dziś natomiast zatrzymajmy się przy poście. Różni specjaliści prześcigają się w propozycjach diet, które w miarę krótkim czasie zapewnią nam doskonałą wręcz figurę czy poprawią stan naszego zdrowia. Dlatego wiele osób podejmuje wysiłek diet i odchudzania się. Kościół również wychodzi z propozycją dla ludzi wierzących, aby w odpowiednich okresach roku liturgicznego podjęli wysiłek postu. Z tą jednak różnicą, że post ten ma ukształtować nasze sercei ukierunkować nas na nadprzyrodzony wymiar życia.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu prorok Samuel zostaje posłany przez Boga, aby namaścić Dawida na króla Izraelitów. Pośród wszystkich synów Jessego Betlejemity to właśnie na najmłodszego padło spojrzenie Pana, który nakazał Samuelowi namaścić chłopca na przyszłego króla Izraela. Od tamtej pory Duch Pański opanował Dawida i prowadził go Bożymi drogami. Co prawda, nie wolnymi od błędów i ludzkich grzechów, ale jednak zawsze wiodącymi do Bożych przykazań. Rodzi się więc pytanie: dlatego to właśnie Dawida Bóg wybrał na króla? Odpowiedź jest prosta: ponieważ Bóg patrzy w głębię serca człowieka, nie zatrzymując się tylko i wyłącznie na tym, co zewnętrzne, powierzchowne. Z tej sceny starotestamentalnej wypływa mądra lekcja dla nas, a mianowicie nie należy oceniać ludzi tylko po wyglądzie, ponieważ człowiek to jest głębia. Prawdziwe „ja” człowieka kryje się w jego sercu i duszy. I drugie przesłanie: jeżeli pozwolimy się prowadzić Duchowi Bożemu, będziemy pod opieką dobrego Pasterza, który nas – swoje owce – prowadzi bezpiecznie po drogach codzienności. Wszak śpiewaliśmy w dzisiejszym Psalmie 23: „Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie braknie” (zob. Ps 23,1nn).

II. Jesteśmy Ludem Bożym i żyjemy według Bożych praw
Jesteśmy owcami pastwiska Pańskiego. Innymi słowy, jesteśmy Ludem Bożym, któremu przewodzi jedyny Pan – Jezus Chrystus i kieruje nami na ziemi przez Urząd Nauczycielski Kościoła. Dlatego przyjmujemy i staramy się wypełniać naukę Kościoła, ufając, że działa w nim sam Bóg. Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 782 podaje nam cechy, jakimi odznaczać powinna się wspólnota Ludu Bożego. Jesteśmy co prawda pewną określoną społecznością, ale nie w rozumieniu etnicznym, kulturowym czy politycznym. Zobaczmy więc, jakie są cechy nas, Ludu Bożego. Przede wszystkim jesteśmy własnością Boga, który wybrał nas i ustanowił „królewskim kapłaństwem, narodem świętym” (zob. 1 P 2,9). Wchodzimy do tej wspólnoty przez chrzest św., który stanowi dla nas narodzenie z „wody i Ducha” (zob. J 3,3-5). Stąd właśnie rodzi się nasza godność synów Bożych, a nasze serca są prawdziwie świątyniami Ducha Świętego. Prawem, którym powinniśmy się kierować w codziennym postępowaniu, jest przykazanie miłości Boga i drugiego człowieka (por. Rz 8,2). Jeśli więc kierować się będziemy tą wyjątkową konstytucją królestwa Bożego, możemy żyć wiarą i nadzieją, że owe królestwo odziedziczymy.

III. Postępujemy w Bożej światłości
Należenie do Ludu Bożego, bycie synami i córkami Boga to wielki zaszczyt. Życie według przykazań Bożych to troska o postrzeganie świata oczami nie tylko ludzkimi, ale równocześnie patrzenie przez pryzmat Boga. Oczy naszej duszy to prawdziwe zwierciadło, w którym może przeglądać się Boża chwała. Stąd rodzi się potrzeba troski o nasz duchowy wzrok, który pokazuje nam nadprzyrodzony wymiar ludzkiego życia. W dzisiejszej Ewangelii wg św. Jana czytaliśmy scenę opisującą przywrócenie wzroku człowiekowi, który nie widział od urodzenia. W czasach Chrystusa ludzie żyli w przeświadczeniu, że ślepota kogoś bliskiego z rodziny, zwłaszcza dziecka, to kara za grzechy przodków lub rodziców. Tak też więc traktowano owego młodego człowieka. Bóg jednak patrzy na serce ludzkie i wie, jakimi intencjami kieruje się w swoim postępowaniu. Czego uczy nas zatem epizod przywrócenia wzroku? Pokazuje nam, że tak jak oczy otwierają człowieka na pełne postrzeganie świata, są niejako oknem na świat, tak w wymiarze nadprzyrodzonym oczy duszy są tymi narzędziami, które pozwalają nam patrzeć na Boga i rzeczywistość nieba.
Święty Paweł w Liście do Efezjan uczy nas, żebyśmy postępowali jak dzieci światłości, w prawości, sprawiedliwości i prawdzie. Przyczyniając się do nawrócenia tych, którzy tego potrzebują (por. Ef 5,8-14). Kościół wielokrotnie przypomina nam tę prawdę. Ciągle pracuje nad tym, „by ludzie starali się o kształtowaniew duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów, praw oraz ustroju własnej społeczności. Obowiązkiem społecznym chrześcijan jest szanowanie i pobudzanie w każdym człowieku umiłowania prawdy i dobra” (zob. KKK 2105). Łacińskie przysłowie mówi: „verba docent, exempla trachunt”, czyli „słowa pouczają, przykłady pociągają”. Jednym ze sposób dawania świadectwa chrześcijańskiego życia i dbania o światło oczu naszej duszy jest właściwie rozumiany post. Jest on w wielu przypadkach lekarstwem na ślepotę naszego serca. Pomaga nie tylko doskonalić siebie, ale kieruje nasze myśli na nadprzyrodzony wymiar życia. Ci, którzy otwierają się na Jezusa i Jego działanie w życiu, są szczęśliwi, bo żyją w blasku Bożego światła. Ci zaś, którzy tego nie czynią, dobrowolnie poddają się pod sąd i trwając z uporem przy swoim, powodują, że grzech ich trwa nadal i ciemności nie ustępują. Od nas zależy wybór, jakiego dokonamy.

Modlitwa powszechna
Jako prawdziwy lud Nowego Przymierza zgromadzony w imię Chrystusa módlmy się do Boga, mówiąc: Kyrie eleison, Christe eleison!

  1. Kościół jest wspólnotą dzieci Bożych. Prośmy za wszystkie jego dzieci, aby nie oddalały się od Boga poprzez grzechi niewierności.
  2. Papież jest namiestnikiem Chrystusa na ziemi. Prośmy za naszego papieża, aby w swojej posłudze cieszył się szacunkiem i otrzymywał od Boga potrzebną pomoc do kierowania Kościołem.
  3. Ludzie cierpiący dopełniają w swoim ciele cierpień samego Chrystusa. Prośmy za wszystkich ludzi chorych, aby w krzyżu naszego Pana szukali siły do znoszenia swojego cierpienia.
  4. W wielu miejscach świata Ewangelia Chrystusa nie jest jeszcze znana. Prośmy za tych, którzy głoszą naukę Mistrza z Nazaretu, aby nigdy nie zwątpili w wielkość misji, do której zostali powołani.
  5. Niebo jest naszą prawdziwą ojczyzną. Prośmy za wszystkich zmarłych, niech Pan odpuści im ich grzechy i wprowadzi w bramy raju.
  6. Przez grzech ślepotą zostały dotknięte oczy naszej duszy. Prośmy za nas, uczestniczących w niedzielnej Eucharystii, abyśmy porzucili grzeszne przyzwyczajenia i w Chrystusie odnaleźli prawdziwe światło do dobrego życia.

Boże, Twój Syn, który umarł na krzyżu dla naszego zbawienia, przyniósł nam prawdziwe światło wiary w życie wieczne, przez Niego przyjmij zanoszone do Ciebie modlitwy i wysłuchaj ich. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.  

Przed rozesłaniem
Dobrze przeżywany czas Wielkiego Postu może być dla nas autentycznie przestrzenią spotkania z Bogiem, który daje nam światłoi otwiera nasze oczy na nadprzyrodzony wymiar ludzkiego życia. Wyjdźmy z tej świątyni jako ludzie wiary, którym Pan otworzył oczy na Jego przebaczającą miłość i których zaprasza do ciągłego doskonalenia się, wykorzystując do tego również czas postu.

Ks. Bartosz Bąk

­