I czyt. Wj 17,3-7; Ps 95; II czyt. Rz 5,1-2.5-8; Ew. J 4,5-42 lub J 4,5-15.19b-26.39a.40-42

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Boże, w dobroci”
Na przygotowanie darów – „Przez chrztu świętego”
Na komunię – „Zbliżam się w pokorze”
Na uwielbienie – „Duszo Chrystusowa”
Na zakończenie – „Krzyżu Chrystusa”

Wprowadzenie do Mszy Świętej
W starożytności chrześcijańskiej okres Wielkiego Postu był czasem, w którym katechumeni przygotowywali się do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej – chrztu, bierzmowania i Eucharystii. Pewną pozostałością po tej tradycji są trzy tzw. niedziele chrzcielne. Dzisiejsza III niedziela Wielkiego Postu jest właśnie jedną z nich. Wysłuchamy Ewangelii, w której Chrystus rozmawiać będzie z Samarytanką na temat pragnienia wody żywej. Pragnienia duszy, które dzisiaj może ugasić tylko przyjmowanie Jezusa w Komunii św., która jest źródłem wody żywej.
Przystępując zatem do sprawowania świętych tajemnic naszej wiary, prośmy Pana, aby oczyścił nasze serca i pozwolił godnie przyjąć Jego słowo i Ciało.

Eucharystia źródłem mocydo chrześcijańskiego świadectwa

Orędzie: Eucharystia stanowi dla wierzących źródło autentycznej siły do dobrego życia, dlatego należy dbać o częste przystępowanie do Komunii św.
Cel: Wzbudzenie postawy duchowego pragnienia, aby często przystępować do Komunii św., nie tylko w okresie wielkanocnym.

Słyszeliśmy we wprowadzeniu do obecnej Mszy św., że trzecia niedziela Wielkiego Postu była w starożytności chrześcijańskiej pierwszą z tzw. niedziel chrzcielnych. Dlatego też tematem naszego zamyślenia będzie woda, o której słyszymy w dzisiejszej liturgii słowa.

I. Woda ze skały, czyli zaspokojenie ludzkich pragnień
W pierwszym czytaniu z Księgi Wyjścia słyszymy historię Mojżesza i ludu izraelskiego wędrującego przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Jak może pamiętamy, Izraelici 40 lat wędrowali po pustyni, aż przyszli do kraju opływającego w mleko i miód. W czasie wędrówki niejeden raz wystawiali cierpliwość Boga na próbę, jak również Mojżesza, który za każdym razem wstawiał się za ludem u Pana. W dzisiejszym opowiadaniu biblijnym Izraelici, zmęczeni drogą, narzekają na Mojżesza i Aarona, że wyprowadzili ich na pustynię chyba tylko po to, by na niej poumierali. Odczuwają pragnienie, więc chcą wody. Ale skąd na pustyni będzie tyle wody, by zaspokoić pragnienie tak wielkiej rzeszy ludzi i zwierząt? Przychodzą więc do Mojżesza i domagają się, aby dał im pić. Jak mówi św. Tomasz z Akwinu: „Odczucie jest po prostu reakcją odpowiedzi”, więc na pozór złość człowieka może wyświadczyć innym dobro. Jak to rozumieć? Dla przykładu: człowiek, który odczuwał złość, że nie potrafił pływać i topił się, postanawia nauczyć się pływać; złość człowieka zmuszonego do obejścia wysokiej góry, skłoniła go do tego, aby wykopać w niej tunel; pragnienie, jakie odczuwali Izraelici na pustyni, skłoniła ich do przyjścia do Mojżesza, a ten poszedł prosić Boga o pomoc i w Nim szukać ratunku (zob. Po prostu „Kazania” księdza Pogodnego,Rok B, Kraków 2014, s. 41). Bóg więc wysłuchuje prośby Izraelitów. Nakazuje Mojżeszowi uderzyć laską w skałę, a wtedy wypływa z niej woda. To wydarzenie sprowadziło jednak karę na Mojżesza. Ponieważ nie oddał chwały Panu, tylko przypisał ją sobie, Bóg postanawia, że patriarcha ujrzy Ziemię Obiecaną, ale do niej nie wejdzie. Pragnienie, o jakim mowa w dzisiejszym pierwszym czytaniu, koresponduje z pragnieniem opisanym w dzisiejszej Ewangelii. Z tą jednak różnicą, że Chrystus mówi o wodzie, która ma moc zaspokoić pragnienie duszy człowieka.

II. Chrystus zaspokaja pragnienie duszy
Dzisiejszy fragment Ewangelii wg św. Jana jest określany jako rozmowa Jezusa z Samarytanką. Przypomnijmy sobie kontekst owej rozmowy. „Jezus przybył do miejscowości samarytańskiej, zwanej Sychar, położonej niedaleko posiadłości, którą przekazał Jakub swemu synowi Józefowi. Tam znajdowała się studnia Jakuba. Jezus, zmęczony przebytą drogą, usiadł obok studni, a było to około godziny szóstej” (J 4,5-6). Do tej właśnie studni w godzinie południowej przyszła kobieta samarytańska, aby zaczerpnąć wody. Wiemy z historii, że Żydzi nie utrzymywali kontaktów z Samarytanami, uważając ich za ludzi gorszej kategorii. Tymczasem Jezus prosi ową kobietę o wodę. I tak rozpoczyna się przepiękna rozmowa pomiędzy Samarytanką a Jezusem, której tematem okazało się zaspokojenie o wiele głębszego pragnienia, niż tylko cielesnego. Chrystus przekazał owej kobiecie głęboką naukę, że to właśnie On i Jego nauczanie, które głosi w imieniu Ojca w niebie, jest w stanie zaspokoić najgłębsze ludzkie pragnienia – pragnienia duszy. Ta katecheza Jezusa stanowi również piękną i mądrą lekcję dla nas, którzy jak Samarytanka przyszliśmy dzisiaj, aby zaczerpnąć wody.

III. Eucharystia źródłem mocy i świadectwa
Jakkolwiek nie wyglądałoby nasze życie, jakiekolwiek byłyby nasze wędrówki przez ten świat, jakiekolwiek mielibyśmy pragnienia, Pan Bóg nieustannie czeka na nas przy źródle, aby tak naprawdę zaspokoić nasze najgłębsze tęsknoty. Nie ulega wątpliwości, że każdy człowiek potrzebuje takich momentów w swoim życiu, aby móc „zaczerpnąć prawdziwej wody”. Dlatego właśnie człowiek wierzący przychodzi na Mszę św., aby przyjąć Chrystusa w Komunii św. Trzecie przykazanie kościelne mówi, że przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, katolik ma obowiązek przyjąć Komunię św. Jednak, czy nasze życie wiary, nasze zaspokajanie pragnień serca, aby posilać się chlebem z nieba, powinno dokonywać się tylko raz w roku? To jest minimum, a przecież nikt z nas nie chce być minimalistą w swoim postępowaniu. Tyle mamy ważnych spraw do załatwienia każdego dnia, tyle przeróżnych obowiązków i zajęć, więc tym bardziej potrzeba nam przychodzić do źródła, przy którym siedzi Chrystus i porozmawiać z Nim o tym wszystkim. On zawsze cierpliwie czeka, nie ocenia nas, nie przekreśla, lecz cierpliwie tłumaczy i przekazuje prawdę o naszym życiu i o nas samych. Nie należy się bać Boga, przecież On też wydaje się być spragnionym naszej miłości. To Boże pragnienie jesteśmy w stanie zaspokoić poprzez podanie Panu kubka wody naszej wiary i miłości. Bierzmy przykład z Samarytanki, która za spełnienie prośby Jezusa otrzymała bezcenny dar – wodę żywą, aby już nie pragnąć więcej. Niech to dzisiejsze spotkanie z Panem odmieni również nas samych i naszą codzienność.

Modlitwa wiernych

Pan Jezus jest dla nas źródłem wody, wytryskującej ku życiu wiecznemu. Dlatego wzywając Jego świętego Imienia, módlmy się do Ojca:

  1. Módlmy się za Kościół św., aby pośród ciemności tego świata niósł prawdziwe światło wiary i nadziei.
  2. Módlmy się za naszego papieża, aby z radością św. Franciszka głosił światu naukę o zbawieniu.
  3. Módlmy się za rządzących państwami, aby zawsze szanowali przekonania religijne swoich rodaków.
  4. Módlmy się za głoszących rekolekcje wielkopostne, aby pomagali ludziom prostować kręte drogi ich życia.
  5. Módlmy się za wszystkich wiernych zmarłych (zwłaszcza za polecanych w tej Mszy św. NN), aby osiągnęli chwałę nieba, której pragnęli za życia na ziemi.
  6. Módlmy się za nas samych, uczestniczących w tej Mszy św., abyśmy często przystępowali do Komunii św., która jestw stanie zaspokoić pragnienie duszy człowieka.

Boże, który ugasiłeś pragnienie ludu, wędrującego przez pustynię, a nam wlałeś w serca swojego Ducha, wysłuchaj naszych próśbi ugaś nasze prawdziwe pragnienia. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Przed rozesłaniem

Dzisiejsza trzecia niedziela Wielkiego Postu jako niedziela chrzcielna uświadomiła nam prawdę o wartości sakramentów św. w naszym życiu, zwłaszcza Eucharystii. To w niej możemy, jako ludzie wierzący, zaspokajać pragnienia naszego serca, przyjmując Pana w Komunii św. Umocnieni słowem i Ciałem Chrystusa, idźmy w życie, mówiąc o Jezusie – jedynym Odkupicielu człowieka. Przyjmijcie Boże błogosławieństwo.

Ks. Bartosz Bąk

 

 

­