I czyt. Rdz 12,1-4a; Ps 33; II czyt. 2 Tm 1,8b-10;  Ew. Mt 17,1-9 

Proponowane pieśni:

Na wejście – „O miłosierdzia”
Na przygotowanie darów – „Przyjmij, o najświętszy Panie”
Na komunię – „Pan zstąpił z nieba”
Na uwielbienie – „Boże, jesteś moim Bogiem”
Na zakończenie – „Przepuść, Panie”

 

Wprowadzenie do Mszy Świętej
W tym szczególnym czasie naszego przygotowania się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego chcemy poprzez pokutę i umartwienie przybliżyć się do Boga. Liczymy na Boże miłosierdziei działanie Jego przemieniającej łaski. Patrząc dzisiaj na Chrystusa Przemienionego, uznajemy naszą grzeszność oraz prawdę, że to w sakramencie pokuty i pojednania Pan odpuszcza nam grzechy, obdarza łaską uświęcającą i przywraca godność dzieci Bożych.
Uczestnicząc w Eucharystii, przybliżmy się do samego źródła – męki, śmierci i zmartwychwstania Pańskiego.

Oczyszczać i przemieniać swoje serce w sakramencie pokuty

Orędzie: W sakramencie pokuty i pojednania spotykamy się z miłosierną miłością Boga, która oczyszcza i podnosi człowieka.
Cel: Uwrażliwić na systematyczne praktykowanie sakramentu pokuty i pojednania.

I. Abraham przykładem posłuszeństwa Bogu i zawierzenia Opatrzności
Bernard Show, który był wybitnym pisarzem irlandzkim, odznaczonym Oskarem za wybitny scenariusz filmowy i Nagrodą Nobla za humanizm w swoich utworach, wypowiedział kiedyś takie zdanie: „Teraz, kiedy nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptakii pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam już tylko jednego: byśmy się nauczyli żyć na ziemi jak ludzie” (zob. Po prostu „Kazania” księdza Pogodnego, rok B, Kraków 2014, s. 40). Bohaterem ze Starego Testamentu występującym w dzisiejszej liturgii słowa jest patriarcha Abraham. Kościół stawia nam przed oczy postać tego wielkiego człowieka jako przykład wiary w słowo Boże i całkowitego zawierzenia planom Bożej Opatrzności. Słuszność miał przywołany na początku pisarz Bernard Show, że my, ludzie XXI wieku, musimy tak po prostu nauczyć się żyć jak ludzie. Nie wystarczy już tylko i wyłącznie podbój świata albo udoskonalanie go, potrzeba uczyć się nam ludzkich cech, które otwierają nas na Boga i drugiego człowieka. Otwarcie się na Boga to przede wszystkim przyjęcie postawy ufności względem Bożych planów i uznanie Boga jako Pana, który panuje na wieki. Wszak śpiewaliśmy w dzisiejszym Psalmie 33: „Sprawiedliwi radośnie wołajcie na cześć Pana, bo […] Pan króluje na wieki” (por. Ps 33). Być może wiele razy w swoim życiu doświadczasz niepewności i lęku o swoje dziś lub jutro. Być może problemy związane są ze współmałżonkiem, dziećmi czy pracą. Bóg nie rozwiąże, jak czarodziej przy pomocy różdżki, twoich problemów, ale jeżeli zaufasz Jego Opatrznościi planom względem ciebie, nigdy nie pozostaniesz sam i będziesz szczęśliwy. Zwłaszcza wtedy, gdy dzieje ci się źle, Pan jest bliżej niż możesz to sobie wyobrazić. Popatrz na Abrahama, który przewodzi nam w wierze, jak on zaufał Bogu, oddał wszystko po to, by wszystko otrzymać na powrót, ale jako coś lepszego.

II. Przemienienie na górze Tabor nadzieją dla człowieka
O tym przemienianiu naszej rzeczywistości przekonujemy się jeszcze bardziej, kiedy czytamy ewangeliczny opis przemienienia Pańskiego, jakie miało miejsce wobec wybranych uczniów na górze Tabor. Dzisiaj, w drugą niedzielę Wielkiego Postu, mądrość Kościoła każe zastanowić się nam nad przesłaniem, jakie płyniez tego cudownego wydarzenia. Oto Pan, zabierając ze sobą Piotra, Jakuba i Jana, zaprowadza ich na górę Tabor. Tam wygląd Mistrza ulega wielkiej zmianie: Jego szaty stają się lśniąco białe, twarz Pana promieniuje nieziemskim blaskiem i pokazują się dwie postaci starotestamentalne: Mojżesz i Eliasz. Wydarzenie to musiało tak mocno wpłynąć na obecnych uczniów, tak przemienić ich sercai umysły, że Piotr, pełen zachwytu, zawołał: „Panie, jak dobrze nam tutaj być”! Postawmy sobie pytanie: czego uczy nas to wydarzenie? Jak odczytywać znaki w nim zawarte? Przede wszystkim w przemienieniu Pańskim znajdujemy potwierdzenie ewentualnych niepewności co do osoby Jezusa. Prawdziwie jest On Synem Bożym, jest zapowiadanym Mesjaszem. Obecność Mojżesza i Eliasza to potwierdzenie faktu, że zarówno Prawo, jaki prorocy z kart Starego Testamentu wieszczyli nadejście Zbawiciela, który będzie ratunkiem dla człowieka i świata. Wyznanie wiary, które pada z ust apostoła Piotra, to zachęta dla nas, siostry i bracia, abyśmy zastanowili się, czy dobrze nam przy Chrystusie; czy trwamy z radością przy naszej wierze, oczekując spełnienia się Bożych obietnic i Bożych planów co do nas. Czy potrafimy składać nasze osobiste wyznanie wiary, na wzór Piotrowego, nie tylko poprzez słowa, ale przede wszystkim przez czyny? A jednym z nich jest bez wątpienia troska o czyste serce, myśli i intencje postępowania oraz oczyszczanie naszej duszyw sakramencie pokuty i pojednania.

III. Przemieniać swoje serce w sakramencie pokuty
Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2013 poucza nas, że „wszyscy chrześcijanie jakiegokolwiek stanu i zawodu powołani są do pełni życia chrześcijańskiego i do doskonałości miłości” (KKK 2013). Oznacza to w praktyce, że powinniśmy starać się troszczyć o czystość swojego serca, niezależnie od tego, kim jesteśmy i co robimy. A ową doskonałość zdobywa się m.in. poprzez praktykowanie sakramentu pokuty i pojednania. Człowiek sam siebie nie jest w stanie oczyścić z nieuporządkowanych przywiązań ani tym bardziej uczynić postępu na drodze rozwoju duchowego. Zróbmy w tej chwili taki krótki rachunek sumieniaz naszego podejścia do spowiedzi św. Czy nie traktuję jej jako przykrego obowiązku raz lub dwa razy do roku? Czy mam świadomość, że przy kratkach konfesjonału spotykam się z Bogiem miłości i Jego miłosierdziem? Czy poważnie traktuję rachunek sumienia? Niech tych kilka pytań wystarczy, byśmy uświadomili sobie, jaki jest nasz stosunek do sakramentu spowiedzi św. Przecież nie jest ona potrzebna Panu Bogu, nie jest suchym wymogiem drugiego przykazania kościelnego. To nieoceniony dar dla nas, więc sami musimy zrozumieć, że spowiedź św. jest nam po prostu potrzebna do dobrego życia i do jego rozwoju. „Postęp duchowy zmierza do coraz bardziej wewnętrznego zjednoczenia z Chrystusem. […] Bóg wzywa nas wszystkich do tego wewnętrznego zjednoczenia z Nim” (zob. KKK 2014). Niech to zaproszenie Pana do przemieniania naszego życia zabrzmi w ten dzień z nową siłą i niech stanie się dla nas źródłem radości oraz nadziei, że z Bogiem możemy wszystko.

Modlitwa wiernych

Jako Kościół żywy, którym jesteśmy od momentu chrztu św., z wiarą i nadzieją przedstawmy Panu Bogu nasze prośby i błagania:

  1. Boże, który powołałeś Abrahama, bądź światłem dla tych wszystkich, którzy Ciebie jeszcze nie znają.
  2. Boże, Ty rozpalasz w sercach ludzi pragnienie miłości, obdarz łaską wierności powołaniu wszystkich, którzy przygotowują się do służby w kapłaństwie i życiu konsekrowanym.
  3. Boże, Ty jesteś hojny w przebaczaniu, okaż swoje miłosierdzie wszystkim, którzy z wiarą i skruchą w sercu przystępują do sakramentu pokuty i pojednania.
  4. Boże, który jesteś Dawcą życia wiecznego, przyjmij do chwały nieba naszych bliskich zmarłych, których polecamy Twojemu miłosierdziu.
  5. Boże, który ukazałeś nam chwałę swojego Syna przemienionego, spraw, abyśmy rozważając w tym świętym czasie słowo objawione, doszli do poznania tajemnicy krzyża i chwały zmartwychwstania.

Wysłuchaj, Panie, naszych pokornych modlitw, jeśli zgodne sąz Twoją świętą wolą. Niech chwała Chrystusa promieniująca z góry Tabor stanie się dla nas źródłem uświęcenia i przemiany naszego życia. Przez tegoż Chrystusa, Pana naszego.

Przed rozesłaniem

Dzisiejsza liturgia ukazała nam Abrahama, który w posłuszeństwie wiary podjął wędrówkę do Ziemi Obiecanej oraz Chrystusa, który w obecności uczniów przemienił się na górze Tabor jako prawdziwy Syn Boży. Nasza przemiana dokonuje się za każdym razem, kiedy przystępujemy do sakramentu pokuty i pojednania. Obyśmy zawsze cenili sobie ten sakrament i korzystali z niego za każdym razem, kiedy nasze serce odczuje tego potrzebę. Niech Pan nam błogosławi.

Ks. Bartosz Bąk

­