I czyt. Hi 19,1.23-27; Ps 27; II czyt. 1 Kor 15,20-24a.25-28; Ew. Łk 23,44-46.50.52-53; 24,1-6a

Proponowane pieśni:

Na wejście – „Boże, Sędzio sprawiedliwy”
Na przygotowanie darów – „Czego chcesz od nas, Panie”
Na komunię – „O Panie, Ty nam dajesz”
Na uwielbienie – „Panie dobry jak chleb”
Na zakończenie – „Złącz, Panie, miłujących się”

Wprowadzenie do Mszy Świętej

Wiara kieruje nasze spojrzenie ku przyszłości, mimo że ciąży na nas teraźniejszość naznaczona ludzkimi słabościami i grzechami. To wiara w Jezusa Chrystusa wyzwala nas z nocy lęków i obaw i przypomina, dokąd tak właściwie prowadzi nasze życie. Takie obawy towarzyszą nam szczególnie dzisiaj, kiedy modlimy się za wiernych zmarłych – zwłaszcza naszych bliskich – którzy przekroczyli próg wieczności w różnej kondycji duchowej. Dlatego z głębszą wiarą, zaufaniem i miłością prośmy dobrego Boga o miłosierdzie dla nich.

Modlitwa wiernych

Do Boga Ojca, Pana czasu i wieczności, który jest miłosierny i sprawiedliwy, skierujmy nasze ufne i pokorne prośby:

  1. Za całą ludzkość, aby dzięki pogłębionej wierze w Boga widziała właściwy sens swojego ziemskiego życia.
  2. Z naszego papieża Franciszka, aby był niezmordowanym głosicielem prawdy, że Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy.
  3. Za konających w różnych miejscach świata, aby w godzinie śmierci dostąpili łaski pojednania się z Bogiem i ludźmi.
  4. Za chorych, cierpiących i opuszczonych, aby swoje cierpienia łączyli ze zbawczymi cierpieniami Jezusa Chrystusa.
  5. Za naszych zmarłych, a szczególnie spoczywających na naszym cmentarzu parafialnym, aby weszli do grona zbawionych.
  6. Za nas tu zgromadzonych, abyśmy dzięki wierze wzrastali w ewangelicznej prawdzie, że nasze życie zmienia się, ale się nie kończy.

Boże, przyjmij nasze ufne i pokorne modlitwy i spraw, aby były owocne według daru twojej hojności. Prosimy Cię o to przez Chrystusa, Pana naszego.

Przed rozesłaniem

Ubogaceni darem liturgii słowa i pokarmem eucharystycznym idźmy drogami naszej codzienności ze świadomością, że dobry Bóg patrzy na nas z miłością i nikomu nie skąpi swego błogosławieństwa.

Ks. Jan Piotrowski

­